W sierpniu kupiłam więcej książek niż
planowałam. Znowu. Miejsca zaczyna już brakować, więc pozbyłam się trzy razy
więcej książek. Mimo to sumienie nadal gryzie, bo przeczytałam mniej, niż
kupiłam. Właściwie powinnam już nie kupować żadnych książek do końca roku, ale
niektóre premiery sierpniowo-wrześniowe na pewno mnie skuszą, więc nie będę składała
sobie takich obietnic. Na pewno będę przesiewać moje wybory przez gęste sito.
Pocieszam się też, że żadna z tych książek nie była zakupiona za regularną cenę.
To efekt poszukiwań w antykwariatach i na Allegro. Tak zwane „okazje”, którym
nie mogłam darować.
Lubię mieć książki i świadomość, że oczekują na przeczytanie, a ja mogę po nie sięgnąć kiedy tylko najdzie mnie ochota. Poniższe książki nie doczekają pewnie swojej chwili w tym roku i trochę mnie to smuci, bo wychodzi na to, że książek oczekujących mam dużo za dużo. Mimo to kupowanie książek, znajdowanie perełek w atrakcyjnych cenach sprawia mi ogromną radość.
Od góry:
- Człowiek, który słucha koni, Monty Roberts - książka o prawdziwym zaklinaczu koni. Czytałam o niej sporo i też wiele się po niej spodziewam.
- Wszystko jest iluminacją, Jonathan Safran Foer - czytałam same superlatywy na jej temat, ale to sama historia, którą opowiada książka przyciągnęła mnie jak magnes. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.
- Babunia, Frederique Deghelt - w tym roku odeszła moja Babcia. Babcia, z którą miałam średnie relacje. Chcę więc poczytać, że można inaczej, a na pewno lepiej.
- Cashelmara, Susan Howatch - w swoim letnim topie czytadeł umieściła ją Kalio, poczytałam o czym jest i natychmiast wyruszyłam na allegrowe łowy:)
- Dziewczyna na Times Square, Paullina Simons - mam słabość do Simons, a dobre czytadła muszą być u mnie na półce, aby mnie pocieszyć, kiedy mój mózg będzie zbyt zmęczony, aby przyjąć cokolwiek innego,
- Droga do raju, Paullina Simons - dla rozrywki i jak wyżej:)
Od góry:
Anna Karenina tom I, Lew Tołstoj - w moim rodzinnym domu zniknęła z półki, pewnie pożyczona na wieczne nieoddanie:), kiedyś czytałam, ale byłam za młoda aby docenić i nie doczytałam do końca.
Anna Karenina tom II, Lew Tołstoj - jak wyżej
Nagi sad, Wiesław Myśliwski - zupełnie nie wiem dlaczego, ale myślę, że mnie zachwyci:)
Kwestia gustu, Adam Ważyk - lubię czytać książki o książkach, o czytaniu, kolekcjonowaniu książek, o bibliotekach, o autorach... Kiedyś pewnie napiszę o moich książkach o książkach. Ta książka to właśnie jedna z tych.
Słowa, J. P. Sartre - jak wyżej
Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia –
Andrzej Dobosz - jak wyżej
Od góry:
Kamienna wioska, Xiaolu Guo - książka, która długo szukała drogi do mnie i wreszcie znalazła
Zdumiewające błyski barw, Clare Morrall - winna jest Książkowiec i moja Przyjaciółka, która również polecała mi tą książkę.
Ukryte godziny, Delphine de Vigan - jak wyżej
Zasypie wszystko, zawieje, Włodzimierz
Odojewski - spodziewam się Literatury przez duże L właśnie
My, topielcy, Carsten Jensen - uległam chwili:)
-----------------------------
Koniec sierpnia, a wiec i czas podsumowań.
Przeczytanych książek: 12
Wyzwanie Nobliści: 1
Wyzwanie klasyka literatury popularnej: 1
Wyzwanie Rosja w Literaturze: 1
Trojka e-pik: 4
Tydzień bez nowości: 1
Book-Trotter: 1
Cieszę się, bo przeczytałam wszystko to, co
założyłam i miałam jeszcze z tego dużo przyjemności.
-----------------------
Wszystkim, którzy do mnie zaglądają serdecznie dziękuję (zajrzeliście już do mnie ponad dwa tysiące razy!). Każde odwiedziny i pozostawione słowo niezmiernie mnie cieszą.