piątek, 21 grudnia 2012

KSIĄŻKOWE ZDOBYCZE (12/2012)



Dopadła mnie choroba. Pochorowaliśmy się zresztą rodzinnie. Chcąc nie chcąc musiałam zwolnić i zweryfikować moje świąteczne plany, szczególnie w kuchennej sferze. Postanowiłam raz w życiu nie gotować dla przysłowiowej armii, tylko dla naszej skromnej, trzyosobowej rodziny. W tym tygodniu zdołałam tylko kupić choinkę, z grubsza zrobić świąteczne zakupy i upiec ciastka. Świąteczne słodkości są bardzo smaczne, co mnie ogromnie cieszy, bo wypróbowałam dwa nowe przepisy. Udało mi się również polukrować pierniki. Pierwszy raz w życiu nie zapomniałam nastawić ciasta kilka tygodni wcześniej, więc mam coś w stylu katarzynek, wytęsknionego smaku dzieciństwa. To wszystko spowodowało przestój w pisaniu, na które nie miałam czasu i siły. Za to czytam. Głównie książki nawiązujące tematyką do Świąt. Gdyby nie choróbsko i prawie zanik głosu, to mogłabym sobie nucić pod nosem, bo wszystko jakoś świątecznie się składa i układa.

Teraz trochę ekshibicjonizmu. Moje ostatnie w tym roku książkowe zakupy. Wszystkie to starocie, wygrzebane, odnalezione, wyszukane. Cieszą mnie bardzo.




Od góry:
  1. Stanisław Grochowiak "Trismus"- ostatnio czytałam o tej książce na kilku blogach różne opinie, ciekawi mnie, jak ja sama odbiorę.
  2. Małgorzata Musierowicz "Noelka" - świątecznie i do wyzwania. 
  3. Małgorzata Musierowicz "Na Gwiazdkę" - świetnie się czyta. 
  4. Shusaku Endo "Samuraj" - samurajska tematyka zawsze bliska memu sercu.
  5. Magda Szabo "Świniobicie" - po zeszłomiesięcznym zachwycie autorką.
  6. Magda Szabo "Staroświecka historia"- jak wyżej.
  7. Alessandro Baricco "Zamki z piasku" - bardzo lubię Baricco, a tej książki nie mogłam długo nigdzie zdobyć.
  8. Anne Frank "Dziennik" - po prostu muszę przeczytać. 
  9. Krystyna Januszewska "Dolina Motyli" - czytałam dwie książki tej autorki, a chce więcej. 
  10. Imre Kertesz "Kadysz za nienarodzone dziecko" - "Los utracony" za mną, "Fiasko" na półce, a trzeciej części nie miałam.
  11. Milena Dabić "Londyn w którym straszy" - uwielbiam historie o duchach. Słuchać, oglądać filmy, czytać książki. Długo przeze mnie szukana pozycja o duchach, które straszą w Londynie. 
  12. z boku stoi Jean Rhys "Szerokie Morze Sargassowe" - prequel "Jane Eyre" Charlotte Bronte - moja Przyjaciółka gorąco mi polecała przeczytać jak to właściwie było z panią Rochester.
Wszystkie z mojej listy zachcianek większych lub mniejszych.
Liczę na to, że to nie ostatnie zdobycze książkowe w tym roku, mam nadzieję, że znajdę jakieś książki pod choinką. 



Image and video hosting by TinyPic

20 komentarzy:

  1. Z Twojego stosiku przede wszystkim chciałabym przeczytać "Dziennik" A. Frank. Reszta tytułów niewiele mi mówi.
    Życzę dużo zdrówka i spokojnych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, rowniez zycze radosnych, dobrych Swiat :)

      Usuń
  2. Wspaniały stos. Dziennik Frank czytałam, ale własnego egzemplarza nie posiadam nad czym bardzo boleję.
    Szabo chętnie bym ci porwała+Londyn, w którym straszy+Dolinę motyli+ Kadisz..czyli praktycznie wszystko:)
    Kuruj się. Święta z choroba to nic miłego. Dobrze, ze masz rodzinę obok i fantastyczną lekturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. Tak sie pocieszam, ze lepiej teraz, niz w czasie Swiat;)
      Fantastyczna Rodzina to podstawa dobrych Swiat i zycia.

      Wszystkiego dobrego zycze na ten swiateczny czas.

      Usuń
  3. W takim razie dużo zdrówka życzę :) z powyższych pozycji tylko "Noelkę" czytałam, świetna książeczka, zresztą w ogóle bardzo lubię Jeżycjadę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje serdecznie.
      Wlasnie odkrywam Jezycjade na nowo. Wspaniale dziala na moj przedswiateczny nastroj.

      Usuń
  4. Przede wszystkim życzę zdrowia!
    "Dziennik" Anne Frank sama sobie kupiłam - z tych samych powodów, co Ty:/
    Natomiast "Kadysz za nienarodzone dziecko" wypadł raczej słabiutko na tle innych książek o tematyce Holokaustu, dlatego jestem ciekawa Twoich wrażeń z lektury.
    "Londyn, w którym straszy" dopisuję sobie na listę, brzmi intrygująco!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje.

      "Kadysz..." przeczytam dopiero po "Fiasku...", mam wrazenie, ze czytanie w kolejnosci ma znaczenie i bez jednej ksiazki nie mozna dotrzec do wszystkiego w kolejnej.

      "Londyn..." wydany jest bardoz ladnie, z licznymi rycinami i historycznymi odniesieniami. Licze wiec na wspaniala lekture.

      Pozdrawiam cieplo.

      Usuń
  5. "Londyn, który straszy" mnie bardzo ciekawi. Czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie rowniez i licze na wiele ciekawych opowiesci:)

      Usuń
  6. Zapowiadają się ciekawe chwile z książkami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niedawno doszłam do siebie po paskudnym przeziębieniu, więc łączę się w bólu. Zdrowiej szybko! A patrząc na stos widzę, że Cię węgierska literatura zainspirowała i w kolejnym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo!
      Oj tak! Gdyby nie Book-Trotter, to zylabym sobie w nieswiadomosci, ze mnie takie cudowne ksiazki omijaja :D

      Usuń
  8. Po Noelkę chyba sama za chwilę skoczę do biblioteki.. :)
    Życzę zdrowia! Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Noelka" i "Wiesci" Whartona to lektury na ten weekend:).
      Dziekuej bardzo za zyczenia i zycze cieplych, radosnych Swiat!

      Usuń
  9. Londyn w którym straszy - brzmi fajnie. Coś dla mnie chyba :) rozejrze się za tym :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Starocie? Toż to same cudeńka! Uwielbiam Twoje wybory literackie, jesteś dla mnie wielką inspiracją. Już grzebię na aukcjach i szukam nowych książek :)

    OdpowiedzUsuń

Za Twój czas i każde pozostawione słowo bardzo dziękuję :)