piątek, 31 maja 2013

Podsumowanie maja 2013





Maj był dla mnie przede wszystkim czekaniem na mój długo oczekiwany urlop w Polsce. Wolny czas umilałam sobie oczywiście czytaniem i spacerami, kiedy tylko kapryśna pogoda okazała się nieco łaskawsza. Udało mi się pobawić z Antosiem w „dużej piaskownicy”, czyli na plaży, i złapać trochę słońca, a także kilka razy wybrać się na długie spacery. W Polsce pogoda wydaje się być trochę lepsza, ale tęsknie za pięknym majem, który niestety już minął i po prostu się go nie doczekałam.

Maj pod wyglądem książkowym wglądał tak:


Liczba przeczytanych książek: 15

Realizacja wyzwań:

Projekt Nobliści – 2
Klasyka literatury popularnej – 1
Rosja w literaturze – 1
To już było – 2
Wojna i literatura – 2
Czytajmy Anię – 0
Czas na Jeżycjadę – 0
Z półki - 2013 –  10
Trójka e-pik - 3
Polacy nie gęsi – 4
Jubileuszowe lektury – 2
Literacka Ameryka Południowa – 1
Book-Trotter - 1
Rok Średniowiecza 2013 – 0
Projekt La Dolce Vita – 2
Z literą w tle - 10
Tea Time z Corridą – 0
Nie tylko literatura piękna – 5
W prezencie – 4
Tudorowie w literaturze – 0
Czytamy serie wydawnicze - 0
Czytajmy literaturę skandynawską - 0

Wszystkie zaplanowane na maj lektury przeczytałam.

Najlepsze przeczytane książki to „Biały kamień” Anny Boleckiej oraz „Dyptyk petersburski, czyli przewodnik po przemianowanym mieście” Josifa Brodskiego. Obydwie napisane pięknym językiem, głębokie i wzruszające. Wysoko ocenilam rowniez "Ocean morze" Alessandro Baricco.
Największym rozczarowaniem była książka „Przedostatnie marzenie” Angeli Becerry – przerost formy nad treścią, której pod koniec nie było już prawie wcale. Nie spodobała mi się także „City” Alessandro Baricco, ale trudno tą książkę nazwać słabą, po prostu kompletnie nie trafiła w mój gust.


W tym miesiącu pozbyłam się 29 książek i tyle samo nabyłam (same urocze ramotki), czyli stan posiadania jest dokładnie taki sam, jak przed miesiącem.

Czytanie waszych blogów mi służy:) Część nowych nabytków zawdzięczam:
-       Kasi Sawickiej – Pnin,Vladimir Nabokov
, Obłęd, Jerzy Krzysztoń, Krzyż Południa, Jerzy Krzysztoń, Wielbłąd na stepie, Jerzy Krzysztoń, Panna radosna, Jerzy Krzysztoń, Poczta literacka, Jerzy Krzysztoń
-       Alicji - Petersburg, Jarosław Iwaszkiewicz
-       Lirael - Co to było za dziecko?, Jan Żabiński
-       Marley’owi - Kamienie wołać będą, Hanna Malewska, Żywe kamienie, Wacław Berent

W maju również dopisało mi szczęście i wylosowałam na Waszych blogach dwie książki:

-       Chłopiec w walizce, Lene Kaaberbol, Agnete Friis - wygrana u clevery - Od desli do deski
-       Chodziło o miłość, Robert Rient - wygrana u Poczytajki 


Czerwiec będzie znowu czekaniem na urlop, który zaczynam już w ostatnim tygodniu tego miesiąca. Pocieszam się, że tym razem na urlop będziemy czekać tylko 3 tygodnie i spędzimy ponownie dwa tygodnie u moich Rodziców i Brata na wsi, gdzie nigdy się nie nudzimy, a ja świetnie odpoczywam i mam nawet czas poczytać. Planuję przeczytać coś Oates, z pewnością coś z literatury czeskiej, ale mój stos z książkami do przeczytania skomponuję dopiero w połowie przyszłego tygodnia, jak już wrócę do domu.


Image and video hosting by TinyPic

44 komentarze:

  1. Mnóstwo wyzwań u ciebie i całkiem sporo zrealizowanych, jestem pod wrażeniem! Obowiązkowa z ciebie osoba:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawde kwestia dobierania wyzwan do posiadanych nieprzeczytanych lektur, a tym samym mobilizowanie siebie do przeczytania zaleglosci.

      Rowniez pozdrawiam cieplo.

      Usuń
  2. Ambitnie, tyle wyzwań i dajesz radę, podziwiam:) i czekam na tę literaturę czeską, jestem bardzo ciekawa co przeczytasz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz napisalam wyzej dlaczego tyle wyzwan:)
      Ksiazki juz wybralam, post bedzie rano:)

      Usuń
  3. Bardzo ładny wynik. Przegoniłaś mnie. ;) Chyba powinnam odświeżyć sobie niektóre książki Baricco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciebie nikt nie przegoni:)
      Fakt faktem, ze dobrze mi sie jakos czytalo w maju:)

      Usuń
  4. brawo! 15 książek to rewelacyjny wynik! :) oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle przeczytałaś dużo ciekawych książek, udało Ci się też przeczytać wiele książek wyzwaniowych. Czekam na stos czerwcowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi sie podobala wiekszosc moich majowych lektur, mam nadzieje, ze i w czerwcu bedzie tak interesujaco.

      Usuń
  6. O, to ciekawa jestem, na co padnie z literatury czeskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nie bedzie zadnych wykopalisk oraz wojaka Szwejka:)

      Usuń
  7. Jak widzę podjęłaś się wielu wyzwań. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Awiolu, dopasowuje wyzwania do stosow nieprzeczytanych ksiazek, dzieki temu ogarniam jakos ten chaos:)

      Usuń
  8. Imponujący wynik, gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, naprawde jestem z siebie zadowolona, nie sadzilam, ze przeczytam az tyle:)

      Usuń
  9. Świetny wynik i ciekawe książki przeczytane :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję statystyk i realizacji czytelniczych planów :)
    Życzę Ci, aby czerwiec był owocny oraz żeby planowany urlop się udał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje pieknie, mam nadzieje, ze te trzy tygodnie mina szybko i znowu bede sie cieszyc blogim lenistwem.

      Usuń
  11. 15 książek to cudowny wynik, gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejku! Ależ mi radość sprawiłaś! :) Nawet nie wiesz, jak mi miło :)
    Trzy tygodnie szybko zlecą, a potem spędzicie przyjemne dwa tygodnie urlopu :) My również mamy dwa tygodnie urlopu pod koniec czerwca :) Już się szykuję na tę czytelniczą rozpustę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, pare razy juz prawie mialam Krzysztonia, tym razem musialam wykorzystac urlop w Polsce i porzadnie zapolowac. I udalo sie! Wszystko za pare zlotych:) I doszedl jeszcze Nabokov. Moze sie wreszcie do niego przekonam:)

      Wiem, ze urlop byl udany, oby tylko pogoda dopisala i Dziecie moglo sie wyhasac na swiezym powietrzu.
      To bie rowniez zycze milej czytelniczej rozpusty.

      Usuń
  13. Lubisz wyzwania:) Ja dzięki Tobie zapisałam sobie już Brodskiego, a "Przedostatnie marzenie" też mnie rozczarowało kompletnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie sobie urozmaicac opanowanie nieprzeczytanych stosow. Dzieki tym wyzwaniom mam zabawe i odgrzebuje zapomniane ksiazki.
      Mam nadzieje, ze Brodski Cie nie rozczaruje.

      Usuń
  14. Łał, świetne wyniki, gratuluję :)

    Widzę tu całe mnóstwo wyzwań, szkoda, że się z własnymi paroma nie wyrabiam, bo może bym się do jeszcze jakiegoś zaczepiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jest latwo, bo nie mam innych czytelniczych zabowiazan, a ksiazki sciagam z polek, doskonale sie tez bawie dobierajac ksiazke do kilku wyzwan.

      Usuń
  15. 15 przeczytanych książek to wspaniały wynik, może kiedyś uda i mi się taki osiągnąć :)

    Ale fajnie tak ciągle móc czekać na urlop :) A ja nawet nie wiem, czy jeden dostanę, bo w mojej branży wakacje to szczyt sezonu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, ze tak. Czesc z nich nie byla wcale gruba.

      Ja jestem urlopowo rozpieszczona, mam rocznie wiecej niz przecietny pracownik, poza tym u mnie w pracy nie ma tzw sezonow, a i wakacje trwaja tylko kilka tygodni, wiec nie musze sie z bikim bic o czerwiec i lipiec.

      Usuń
    2. Trzymam kciuki, abys i Ty mogla wypoczac!

      Usuń
  16. Gratuluję wynikum jest imponujący :)
    Nie miałam pojęcia, że aż tyle wyzwań jest zorganizowanych, sama nalęże do kilku, chyba tylko tych najpopularniejszych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli masz ochote, to zajrzyj do moich zakladek na gornym pasku, tam znajdziesz linki do wielu interesujacych wyzwan. Uwielbiam wyzwania.

      Usuń
  17. wow, świetny wynik :) mi udało się przeczytać tylko 4 książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Az cztery ksiazki. Inni nie przeczytali ani jednej.
      Zreszta to nie wyscigi, grunt, ze lektura ciekawa i wartosciowa.

      Usuń
  18. Niesamowite! Piętnaście to naprawdę bardzo dużo ;-)

    I jeszcze malutka poprawka: do wyzwania 'W prezencie' zgłosiłaś cztery książki (C,S,I,P). Przypominam więc o nagrodzeniu się w stosowny sposób ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. Tak duzo, ale nie wszysktie byly grubasne:)
      Oczywiscie masz racje, jzu poprawilam. Zawsze cos pomieszam w statystykach. Wole czytac niz liczyc;)
      Pieniazki za 4 juz dawno odlozylam do specjalnej puszki, ktora otworz eotwieraczem dopiero w listopadzie, gdy bede wyszukiwac dla siebie prezenty choinkowe.

      Usuń
  19. Nawet nie wiedziałam, że jest aż tyle wyzwań :)
    Gratuluję wyników :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, jest znacznie wiecej:), zdaje sobie jednak sprawe, jak ta moja lista wyglada z boku:)

      Dziekuje pieknie.

      Usuń

  20. Świetny wynik, 15 książek przeczytanych. Ja niestety nawet połowy tego nie przeczytałam ( mój wynik 7)
    Również nie wiedziałam, że jest tyle wyzwań czytelniczych. Chyba bierzesz udział we wszystkich, które istnieją?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, nie nie biore we wszystkich. Mam specjalny klucz, a jest nim zawartosc biblioteczki, a w niej ksiazki bardzo chciane, kiedys bardzo chciane i kupione przypadkowo czy pod wplywem chwili czy jednej recenzji. Dzieki tym wyzwaniom mam okazje przeczytac ksiazki, ktore pewnie jeszcze wieki czekalyby na przeczytanie.

      Co do ilosci, to liczy sie przeciez jakosc, a nie ilosc, wiec nie ma sie co przejmowac liczby. Moje statystyki robie glownie dla wlasnej orientacji.

      Usuń

    2. Tak, to prawda. Ja również mam bardzo dużo takich książek. Poza tym odziedziczyłam po babci bardzo ciekawe, czasami już zapomniane przez nas książki np. powieści M.Wańkowicza, M.Kuncewiczowej, L. Tołstoja itd. mogłabym długo wymieniać. Szkoda tylko, że tak mało czasu mam, bo dużo bym chciała przeczytać...
      Masz rację, liczy się jakość:)
      Pozdrawiam!!

      Usuń

Za Twój czas i każde pozostawione słowo bardzo dziękuję :)