W październiku przeczytałam 8 książek, z czego
jedna jeszcze nie doczekała się kilku słów na temat, ale myślę, że wkrótce to nadrobię.
Wyglądało to dokładnie tak:
Liczba
przeczytanych książek: 8
Realizacja
wyzwań:
Book-Trotter - 1
Czas na Jeżycjadę – 1
Czytajmy Anię – 1
Czytajmy literaturę skandynawską – 1
Czytamy serie wydawnicze - 1
Klasyka literatury popularnej – 1
Literacka Ameryka Południowa – 0
Najpierw książka, potem film - 1
Nie tylko literatura piękna – 1
Originaliter – 1
Projekt La Dolce Vita – 0
Projekt Nobliści – 0
Rok Średniowiecza 2013 – 0
Rosja w literaturze – 1
Tea Time z Corridą – 2
To już było – 1
Tudorowie w literaturze – 0
Wojna i literatura – 1
W prezencie – 1
Z literą w tle - 1
Z półki - 2013 – 1
Najbardziej podobał mi się „Święty Psychol” Theorina
oraz „Sonieczka” Ulickiej, najmniej „Ucieczka z getta” Zawadzkiej.
W październiku bardziej od książek pochłaniało
mnie życie. Uczenie 4,5 latka głosek i pisania liter to ciężka praca, ale może
za parę miesięcy będę widziała wyniki, a na razie nauczyciele nie mają większych
zastrzeżeń. W pracy również pracowicie i to bardzo, a mnie jest co raz ciężej,
wyraźnie widzę, że moja wydolność spada. A faktycznie! Nie pisałam Wam, że
spodziewamy się drugiego dziecka, a połówka ciąży już za mną. To był bardzo
stresujący czas, wyniki badań genetycznych nienajlepsze, ale na szczęście tym
razem okazało się, że noszę zdrowe dziecko. Radość nasza przeogromna. Mam też ogromną nadzieję, że w tej ciąży pochodzę dziewięć miesięcy, a nie jak w
poprzedniej - siedem. Trochę trosk z mojego życia ubyło, ale oczywiście
pojawiają się ciągle nowe, co powoduje, że często na książki po trudnym dniu
nie mam już siły. Dlatego na moim blogu jest jak jest i pod względem
jakościowym i ilościowym.
Życzę Wam dobrego, książkowego listopada!
Gratuluję dzidziusia! Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie :) Jak na osobę pracującą i mającą rodzinę 8 książek to bardzo dużo :)
OdpowiedzUsuńDziekuje.
UsuńTrzy z tych ksiazek, to naprawde cienkie pozycje, wiec to nie jest az tak duzo;). Zawsze wydaje mi sie, ze w danym miesiacu bedzie lepiej, wiecej, ale pozniej jako sily mie opuszczaja i wygrywa sen.
Gratuluję, ściskam i oczywiście życzę Wam jak najlepiej :) Oby szczęśliwe chwile we czwórkę zastąpiły wszystkie troski :)
OdpowiedzUsuńDziekuje pieknie!
UsuńGratuluję i życzę dużo zdrowia:)
OdpowiedzUsuńDziekuje bardzo!
UsuńMariolu) tak się cieszę)!!! Martwiłam się tak aż bałam pytać.
OdpowiedzUsuń8 książek przy tylu obowiązkach, stresach i problemach to jest mistrzostwo świata. Ja chyba aż jedną zmęczyłam. Fakt źe też miałam cięzki miesiąc. Może listopad będzie lepszy:-) Osiem to moje marzenie)
Ściskam serdecznie!
Posylam wiec duzo pozytywnej energii i Tobie i oby koncowka roku byla lepsza dla Ciebie.
UsuńPrzy tych wszystkich problemach lubie uciekac w swiat ksiazki, ale na ambitniejsza literature nie mam po prostu sily, zawsze wygrywa zmeczenie i sen.
Rowniez serdecznie sciskam.
Przy takim obłożeniu codziennożyciowym to Ty i tak bardzo dużo przeczytałaś. I nie martw się, będzie jeszcze więcej i lepiej, a teraz najważniejszy jest maluszek. Trzymaj się zdrowo, delikatnie ściskam! N.
OdpowiedzUsuńNutinko, dziekuje za mile slowa i usciski! Mam nadzieje, ze w grudniu bede mogla zwolnic i oddac sie kulinarnym przygotowaniom do Swiat. Ciasto na pierniki juz nastawilam, teraz rozmyslam nad ciasteczkami i ciastami, podgladam tez Twoje kulinarne przepisy.
UsuńByc moze czas na ksiazki rowniez sie znajdzie, chociaz nowe obowiazki szkolne mojego Antosia pochlaniaja mnie bardzo.
Jesli chodzi o ksiazki, to tesknie za czytaniem, bo lubie uciekac w inne swiaty, gdy nad glowa gromadza mi sie jakies chmury. Wiem jednak, ze nie podolam, stad tez zrezygnowalam z kilku wyzwan, a z kilkoma rozstane sie jeszcze do konca roku. Wszak moje dzieci i rodzina najwazniejsze.
Widzisz, jaka jesteś dzielna. Ja nie mam jeszcze ciasta na pierniki. Pewnie znowu skończy się na moich szybkich pierniczkach. ;) Za to mam ochotę na ciasteczka twarogowe, może jutro zrobię.
UsuńZ wyzwaniami tak jest. U mnie mniej o jedno, bo z dwóch zrezygnowałam, ale kolejne sobie dołożyłam. I wciągnęło mnie, zwłaszcza że na E mam mało. :D
Też lubię wnikać w inne światy, z niemoimi problemami. Jakoś lżej wtedy jest.
Serdecznie dziekuje!
OdpowiedzUsuńTeż przeczytałam 8 książek ;) "Tygrys i Róża" to dla mnie wspomnienie starych, dobrych czasów ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Gratuluje wyniku i rowniez cieplo pozdrawiam. Jezycjade moge czytac na okraglo i ogrzewac sie w cieple jej stron. Bardoz dobrze mi robi na poprawe humoru.
UsuńKochana, przede wszystkim - gratuluję drugiego Skarbu! :) Trzymam mocno kciuki za to, żeby Twój Dzidziuś poczekał do samego końca, tak jak trzeba :)
OdpowiedzUsuńA czytelnicze wyniki i tak masz świetne!
Dziekuje bardzo!
Usuń"Niech wieje dobry wiatr" to piękna książka, więc niech i Tobie się wszystko dobrze ułoży.
OdpowiedzUsuńDziekuje slicznie, mam nadzieje, zetym razem tak wlasnie bedzie.
UsuńTak czułam, że będzie dobrze! Wierzyłam w to mocno i mocno trzymałam kciuki! I proszę :-) Strasznie się cieszę! W wyniki Antosia też wierzę. I popatrz, tyle spraw domowych, rodzinnych i ciążowych, a tu jeszcze taki ładny wynik czytelniczy :)
OdpowiedzUsuńTaka wiara jest mi bardzo potrzebna, ale zaliczam taki spadek formy psychicznej i fizycznej, ze uciekam w sen, kiedy tylko moge.
UsuńDziekuje bardzo za mile slowa.
Jak widzę tą liczbę wyzwań... - jest ich od groma :) Życzę powodzenia w ich realizacji :) A wśród przeczytanych przez Ciebie książek moim faworytem jest oczywiście "Tygrys i Róża". Trzymam kciuki za maluszka i pomyślny przebieg ciąży :)
OdpowiedzUsuńDziekuje bardzo.
UsuńWyzwan sporo to fakt, ale lubie sie nimi bawic i dopoki sprawiaja mi radosc i nie sa obowiazkiem, to bede brala w nich udzial :)
Jak ja się cieszę, że wszystko jest w porządku! Trzymam nieustająco kciuki za Ciebie i Twoją Rodzinę. Biorąc pod uwagę Twoją obecną sytuację życiową i ilość obowiązków, którym musisz podołać, Twój wynik czytelniczy jest wspaniały!
OdpowiedzUsuńDziekuje pieknie. Kciuki sa mi bardzo potrzebne i duzo pozytywnych mysli.
UsuńGratulacje i oby wszystko poszło zgodnie z planem :))
OdpowiedzUsuńDziekuje bardzo.
UsuńWszystkiego dobrego Ci życzę, a osiem książek przy zapracowanym miesiącu to i tak niezły wynik :).
OdpowiedzUsuńDziekuje pieknie.
Usuń