środa, 1 stycznia 2014

Plany na rok 2014

Robienie planów na kolejnych rok w moim przypadku jest co najmniej śmieszne, ale oczywiscie nie mogę sobie darować. Nie będą to więc wielkie czytelnicze plany, ale parę tytułów uda mi się w nich zawrzeć. 

I. Lista książek, które chciałabym wreszcie (!) przeczytać w tym roku nie będzie obszerna, zaledwie 15 tytułów i są to głównie te, z którymi nie udało mi się zapoznać w roku 2013. Mam jednak nadzieję, że w roku 2014 uda mi się to zmienić.
  1. Anna Karenina, Lew Tołstoj
  2. Biesy, Fiodor Dostojewski
  3. Bracia Karamazow, Fiodor Dostojewski
  4. Dziennik norymberski, Gustave Mark Gilbert
  5. Grona gniewu, John Steinbeck
  6. Każdy umiera w samotności, Hans Fallada
  7. Miasteczko Middlemarch, George Eliot
  8. Moja historia czytania, Alberto Manguel
  9. Nagi sad, Wiesław Myśliwski
  10. Na wschód od Edenu, John Steinbeck
  11. Prochy Angeli, Frank McCourt
  12. Sto lat samotności, Gabriel Garcia Marquez
  13. Traktat o łuskaniu fasoli, Wiesław Myśliwski
  14. Wysepka, Andrea Levy
  15. Zasypie wszystko, zawieje..., Włodzimierz Odojewski

II. Chciałabym przeczytać więcej książek następujących autorów:
  1. Bernard Cornwell
  2. Siostry Bronte
  3. Magda Szabo (Zamknięte drzwi
Tylko trzy pozycje, więc mam nadzieję, że do zrealizowania. W końcu czekają mnie znowu nocne karmienia i brak snu wtedy, kiedy nawet w telewizji są tylko reklamy;). Dobra książka zawsze mnie wtedy ratowała.

III. Przeczytać 52 ksiazki. Jako mama małego brzdąca powinnam podołać temu wyzwaniu, aby przeczytać jedną książkę tygodniowo. W końcu już ponad cztery lata temu przez to przeszłam i jakoś znalazłam czas. 

IV. Kontynuować udział w wybranych wyzwaniach. 
Ich ilość znacznie zmaleje w porównaniu z porzednim rokiem, a będą to te, które są najbliższe mojemu sercu i zainteresowaniom. Wszak jestem "wyzwaniomaniaczką" i nie mogę sobie odmówić tej przyjemności.
Będą to zatem:

  • Projekt Nobliści
  • Klasyka literatury popularnej
  • Rosja w literaturze
  • Czytajmy Anię
  • Czas na Jeżycjadę
  • Czytamy serie wydawnicze
  • Literacka Ameryka Południowa
  • Czytajmy literaturę skandynawską
  • To już było
  • Wojna i literatura
Trzy wyzwania kończą sie w tym roku, jedno w 2015, a resztę wyzwaniowych blogów współtworzę i są mi naprawdę bliskie, więc przy nich również zostanę.

Oczywiście nie ma parcia na ilość, raczej na jakość i na to, aby rozwijać w sobie zainteresowania literackie właśnie w tych dziedzinach. 


Jak będzie, to oczywiście tylko czas pokaże.

21 komentarzy:

  1. Ciekawe wyzwania na rok 2014, jeśli jako młoda mama znajdziesz czas do zapraszam do swojego wyzwania, jutro będą szczegóły. Na siostry Bronte też szukam czasu, a do Stu lat samotności podchodzę wstyd się przyznać trzeci raz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Twojej listy znam tylko "Sto lat samotności" i jest to moja ulubiona książka, do której wracam co jakiś czas. Mam nadzieję, że będzie Ci się podobać. Lista bardzo ambitna :) Miałabym ochotę szczególnie na Steinbecka, Falladę i Szabo.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Steinbeck, Marquez, Fallada i Dostojewski koniecznie (chociaż bardziej Bracia Karamazow) - to bardzo cenione przeze mnie nazwiska. Przymierzam się do Miasteczka Middlemarch i Mojej historii czytania, bo tę ostatnią dostałam w prezencie niedawno. A, i jeszcze Odojewski czeka na poznanie. Wygląda na to, że będziemy miały ciekawy rok. :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Plany ambitne, ale mam nadzieję, że się ziszczą :) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha ;D U mnie robienie planów również jest śmieszne ;) Powodzenia w 2014 roku i polecam Dostojewskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam twoje plany, bo są konkretne i ambitne:) Trzymam kciuki za powodzenie w ich realizacji i po cichu zazdroszczę, że tak potrafiłaś sobie zaplanować czytelniczo rok:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia w realizowaniu tych planów! Kilka pozycji z Twojej piętnastki też chciałabym wreszcie przeczytać, ale ponieważ tym razem mam bezplan czytelniczy, to po prostu zobaczę, czy akurat wskoczą mi w tym roku w ręce. Życzę Ci też świetnej zabawy z wyzwaniami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia!. Jako mama Dwójki przechodziłam to, co Ty teraz. I wtedy uparłam się szczególnie i wybitnie, żeby koniecznie i bezapelacyjnie czytać. A to nie jest takie łatwe i proste. Ale możliwe.
    Ja sobie cały czas dopisuję do listy książki, które chcę przeczytać - już od prawie 1,5 roku i co więcej - sukcesywnie wykreślam. A jako, że dopisuję cały czas ta lista jakoś tak ciągle wisi w okolicy 120 książek ;)
    pozdrawiam słonecznie MałGocha

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam Cię za ambitne i konkretne plany czytelnicze. Ja chyba mam bardziej bałaganiarską naturę, gdyż w zakresie lektur jestem raczej mało planowa. :) Bardzo mi się podobał "Na wschód od Edenu", tyle, że dawno czytałam tę książkę, a gusta mogą się zmieniać ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ambitne plany trzymam kciuki i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja na Dostojewskiego też się szykuję od pewnego czasu, ale planów konkretnych wole nie robić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Życzę, aby plany się udało zrealizować choć w części, a Steinbecka gorąco polecam, a Dostojewskiego sama planuję :) Dobrego roku i choć trochę czasu dla mamy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. też planuję przeczytać Anną Kareninę i Traktat o łuskaniu fasoli, za to Nagi sad mam za sobą i polecam- styl Myśliwskiego zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo piękny plan! Co do "Anny Kareniny", "Nagiego sadu", "Na wschód od Edenu", "Stu lat samotności" i "Traktatu o łuskaniu fasoli" - ręczę, że warto. Też mi się marzy Dostojewski, Eliot i "Grona gniewu", ale boję się, że na marzeniach znów się skończy. Trzymam za to kciuki za Ciebie i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Dostojewski i Myśliwski najbardziej rzucili mi się w oczy, bo i ja pragnę z prozą obu Panów zapoznać się dokładniej w 2014 roku :) Podziwiam zapał w związku z wyzwaniami! :) Życzę powodzenia :D Jeśli będziesz miała czas i ochotę zachęcam też do spojrzenia na Projekt Musierowicz (http://musierowicz.blogspot.com/), bo widzę, że jesteś jedną z książkoholiczek, u których dość często przewija się moja ukochana Jeżycjada :D

    OdpowiedzUsuń
  17. widzę, że plany bardzo ambitne i świetne pozycje z klasyki literatury. Dostojewski, Tołstoj czy Steinbeck - uwielbiam ich :) Życzę dużo przyjemnych chwil przy lekturze w nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ambitnie, życzę powodzenia i przyjemności z lektur :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pod koniec 2013 roku udało mi się przeczytać "Moją historię czytania", której długo szukałam na bibliotecznych półkach. Tytuł książki (a raczej tłumaczenie tytułu) jest nieco mylący; spodziewałam się bardziej intymnej lektury, a otrzymałam historię czytania w ogóle. Jednak dla każdego miłośnika literatury to pozycja obowiązkowa. Książka zawiera wiele interesujących faktów z życia książki i czytelników, podanych w przystępny sposób. Można czytać jak dobrą powieść:)
    Widzę, że masz "Prochy Angeli" - to bardzo dobra książka; czytałam dawno temu, ale wciąż mam ją w pamięci.
    Moje postanowienie na 2014 rok to czytanie książek własnych, które zalegają na półkach, czekając na swój czas. Odwiedzam regularnie bibliotekę z córkami i nie jestem w stanie opuścić tego miejsca jedynie z książkami dla dzieci i młodzieży:)

    Spełnienia pragnień!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mariolu wracaj! Tęsknimy i niepokoimy się...
    Codziennie szukam Twoich śladów, tu i tam:-)
    Pozdrawiam Cię szczególnie ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  21. Te piętnaście lektur to jak u mnie pięćdziesiąt. Parę tytułów z Twojej listy też chciałabym przeczytać. Powodzenia w realizacji planów ;)

    OdpowiedzUsuń

Za Twój czas i każde pozostawione słowo bardzo dziękuję :)