Dzisiaj po raz pierwszy pokazuję stos, który zamierzam przeczytać w danym miesiącu. Moje zaplanowane styczniowe lektury przedstawiają się tak:
- Ogród cieni, Virginia C. Andrews - ostatnia, a według chronologii pierwsza część sagi o Dollangangerach. Tym sposobem będę mogła powiedzieć, że przeczytałam całość i rozumiem (lub nie) dlaczego saga ta wzbudza tak skrajne emocje od zachwytu po potępienie i najsroższą krytykę.
- Profesor, Charlotte Bronte - zamierzam przeczytać wszystkie dzieła sióstr Bronte, więc to kolejny kroczek na mojej drodze.
- Pokolenie zimy, Wasilij Aksionow - tom I Moskiewskiej Sagi, o której czytałam sporo dobrego. Czas się przekonać na własnej skórze.
- Wszystko jest iluminacją, Jonathan Safran Foer
- Dziennik, Anne Frank - od kilku lat na liście do przeczytania, wreszcie zdobyłam.
- Crimen, Józef Hen - zamierzam się zatracić w siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej razem z Tomaszem Błudnickim.
To taki plan minimum.
W ramach "Trójki e-pik" czytam kolejne tomy Jeżycjady, sięgnę też pewnie po książkę Janusza Klarnera Nanda Devi. Moja miłość do gór ma także odbicie w książkach, które przez ostatnie pół roku zaniedbałam. Postanawiam więc to naprawić, bo wiele wspaniałych książek o tematyce górskiej posiadam... nieprzeczytanych oczywiście. "Oszczędzam" je na bliżej nieokreślone "później".
W ramach "Book-Trottera" czytamy w tym miesiącu literaturę brytyjską. Super! Wiele czeka na przeczytanie, między innymi kilka wspaniałych książek Cornwella. Oby tylko nie zabrakło czasu!
Litera "K"patronuje w tym miesiącu czytaniu "Z literą w tle", autorów o nazwisku na literę "K" sporo na moich półkach, między innymi Rzeki Hadesu Krajewskiego.
Jak widać styczeń zapowiada się niezwykle interesująco, przynajmniej dla mnie, a więc wracam do czytania:)
Ja też chcę przeczytać wszystkie książki sióstr Bronte, znam już cztery w tym "Profesora", bardzo dobra powieść. Natomiast "Dziennik Anny Frank", to na pewno ciężka lektura, ale mimo to chciałabym ją przeczytać.
OdpowiedzUsuńCieszy mnie, ze oceniasz "Profesora" tak dobrze. Juz sie ciesze na dobra lekture:)
Usuń"Dziennika..." sama jestem bardzo ciekawa, na pewno musz ebyc w dobrym nastroju, aby zabrac sie za ta lekture.
Ja z siostrami Bronte jeszcze nie miałam okazji się zapoznać, ale nadrobię... ;) A Virginii Andrews znam tylko "Kwiaty na poddaszu" i chciałabym wziąć się za siebie i przeczytać resztę historii rodziny na D. (nigdy nie mogę zapamiętać tego nazwiska;))
OdpowiedzUsuńTo nazwisko wymyslone przez Andrews jest zabojcze. Sama musze spradzic po napisaniu, czy sie czasami nie pomylilam:).
UsuńTrzymam kciuki za Twoje plany.
Czekam na recenzję książki "Profesor".
OdpowiedzUsuńZ pewnoscia napisze o niej kilka slow:)
UsuńPozdrawiam cieplo.
Fajny stosik;)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńCiekawy stosik. Ja będę czytać dopiero 4 część Sagi Andrews. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBede czekac, co o niej napiszesz i do jakiego obozu przystaniesz:)
UsuńJestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń po przeczytaniu Dziennika Anne Frank. Życzę miłej lektury i pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńDziekuje bardzo.
UsuńPo legendarnych "Dziennikach..." spodziewam sie wiele.
Pozdrawiam serdecznie!
Wychodzi mniej więcej 1,5 książki na tydzień, podziwiam :) Mnie się chyba jeszcze nie udało przeczytać więcej niż 2 książki w m-cu, ale ja czytelniczy żółwik jestem ;)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem Crimena, więc czekam na recenzję.
A mnie sie wydaje, ze to nie chodzi o ilosc ksiazek. Uwazam, ze dobrze, ze sie czyta w ogole, najlepiej we wlasnym tempie. Juz kiedys wspominalam, ze szybko czytam i pozno chodze spac. Wtedy mam czas dla siebie i wykorzystuje go tak, jak najbardziej lubie - czytajac.
UsuńFajne stosisko. Szczególnie polecam Aksjonowa - jest świetny!
OdpowiedzUsuńJuz zacieram rece! Bardzo mnie cieszy rychle spotkanie z ta saga:)
UsuńCiekawe tytuły :)
OdpowiedzUsuńCiesze sie, ze cos z teog stosu spodobalo Ci sie:)
UsuńBardzo chciałabym przeczytać powieść "Profesor" Charlotte Bronte ;)
OdpowiedzUsuńPięknie się zapowiada ten styczeń
Trzymam wiec kciuki, zeby Ci sie udalo.
UsuńDla mnie naprawde zapowiada sie czytelniczo wspaniale:)
"Dziennik" oraz "Wszystko jest iluminacją" czekają i u mnie na przeczytanie, może w końcu w tym roku się uda? ;))
OdpowiedzUsuńMam trzymac kciuki? Wiec trzymam!
UsuńChetnie pozniej poczytam o Twoich wrazeniach:)
Też zamierzam zmierzyć się z powieściami sióstr Bronte. A i Dziennik Anny Frank mnie nęci. Pozostałych pozycji nie znam, ale życzę zrealizowania planów w 100%.
OdpowiedzUsuńDziekuje!
UsuńSiostry Bronte juz za mna "chodza" od zeszlego roku. Mam nadzieje, ze w tym roku uda mi sie je przeczytac, bo w zeszlym roku przeczytalam niewiele.
Bardzo ładny stos, życzę świetnych wrażeń podczas czytania! A "Profesora" mam ciągle w pamięci jako jedno z "chcę przeczytać" - tylko najpierw nawiążę choć podstawową znajomość z Anne Bronte.
OdpowiedzUsuńDziekuje!
UsuńChetnie poczytam w przyszlosci, jak Tobie wypadlo spotkanie z Anne:)
Świetny stos. Szczególnie jestem ciekawa Aksjonowa, o którym czytałam wiele pozytywnych recenzji. Do tego "Dziennik" i "Crimen". na ten pierwszy sama bezskutecznie poluję od jakiegoś czasu. Pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuńLeno, "Dziennik" upolowalam w zeszlym roku na Allegro w bardzo dobrej cenie, a tez dosyc dlugo szukalam:)
UsuńBardzo przyjemny stosik, czekam na recki
OdpowiedzUsuńNa pewno spisze swoje refleksje po przeczytaniu:)
UsuńSiostry B. aż tak wiele nie napisały. Cóż to dla Ciebie takiego smoka książkowego, dasz radę!
OdpowiedzUsuńCieszy mnie Twoja zapowiedż, nawet nie ze względu na to co prezentujesz bo przecież wiadomo że będzie tego znacznie więcej. Zawsze jednak jakiś rąbek tajemnicy uchylony i COŚ się dzieje:-))) a to lubię najbardziej! Żebym tak trochę się zainspirowała w końcu! Może kiedyś się obudzę) i też takie plany opracuję...
Mam nadzieje, ze zycie mnie nie pochlonie i bedzie tego wiecej:), ale to juz bedzie spontaniczne czytanie:)
UsuńSiostry Bronte faktycznie dorobek maja niewielki, ale wiesz, tak spiac sie i przeczytac - to juz wyzwanie, przynajmniej dla mnie. Zawsze moj wzrok bladzi gdzies po innych polkach i zapalam sie do innych ksiazek:)
Do kolekcji sióstr brakuje mi tylko "Profesora". Teraz pora zacząć czytać ale też mam syndrom"oszczędzania". Najważniejsze jest polowanie i robienie zapasów a potem błądzenie wzrokiem po półkach hihi
UsuńSiostro! :D
UsuńJestem strasznie ciekawa "Crimen", najpierw byłam na nią strasznie napalona, ale potem przeczytałam kilka negatywnych recenzji i mój zapał trochę opadł. Jestem ciekawa, co o niej napiszesz :)
OdpowiedzUsuńRekomendowala mi ta ksiazke moja Przyjaciolka, a na jej opinii moge polegac jak na Zawiszy. Do tej pory nie zdarzylo mi sie, aby jej polecanka nie trafila w moj gust. Mam nadzieje, ze tak bedzie i tym razem.
UsuńZnam ja dobrze to oszczędzanie własnych książek na później (na tę mityczną emeryturę)... wszystko przez biblioteki!
OdpowiedzUsuńTak juz mam, ze jesli mam przeczucie, ze ksiazka bardzo mi sie spodoba, to zaraz ja zachowuje na pozniej. Na zly humor, na brak ciekawej ksiazki, na wypadek choroby, na wakacje... I tak potem stoi sobie biedaczyna i kurz lapie;).
Usuń