Liczba
przeczytanych książek: 5
Realizacja
wyzwań:
Book-Trotter - 1
Czas na Jeżycjadę – 2
Czytajmy Anię – 0
Czytajmy literaturę skandynawską – 0
Czytamy serie wydawnicze - 0
Klasyka literatury popularnej – 0
Literacka Ameryka Południowa – 0
Najpierw książka, potem film - 0
Nie tylko literatura piękna – 1
Originaliter – 0
Polacy nie gęsi – 4
Projekt La Dolce Vita – 0
Projekt Nobliści – 0
Rok Średniowiecza 2013 – 0
Rosja w literaturze – 0
Tea Time z Corridą – 0
To już było – 1
Tudorowie w literaturze – 0
Wojna i literatura – 1
W prezencie – 3
Z literą w tle - 1
Z półki - 2013 – 2
Można powiedzieć, że wrzesień upłynął mi pod
znakiem Jeżycjady i Żołnierzy Wyklętych. Najbardziej podobał mi się „Legion”
Cherezińskiej, do serca przypadła mi także książka „Operacja
<<Lawina>>. Dzieje przemilczanej zbrodni UB” Macieja T. Nowaka.
We wrześniu skończyło się roczne wyzwanie Ann RK "Polacy nie gęsi", którego celem było przeczytanie przynajmniej 12 książek polskich autorów. Udało mi sie przeczytać 57 książek. Jestem bardzo zadowolona z wyniku, aczkolwiek rekordzistka przeczytała ponad 100! Będę więc pewnie gdzieś w środku stawki, ale zbyt bardzo mnie ciągnie również w inne rejony literatury, aby aż tak skoncentrować się rodzimej literaturze. Wyzwanie bardzo mi się podobało, po wyjeździe z Polski przestałam się orientować we współczesnej literaturze polskiej, a teraz mam już jako takie pojęcie.
Plan na październik mam taki, że nie będzie
czytelniczych planów. W mojej obecnej sytuacji życiowej wiem, że to zupełnie
bez sensu. Nie będzie więc stosu z książkami na październik, ani na kolejne
miesiące. Pewnie będę musiała pożegnać się również z kolejnymi wyzwaniami i
zostanę przy tych długoterminowych lub bezterminowych.

Gratuluję ukończenia wyzwania "Polacy nie gęsi", mi została jeszcze jedna książka do 12. Pomyślności na październik. pozdrawiam
OdpowiedzUsuńRozalio, dziekuje pieknie i rowniez zycze dobrego pazdziernika.
UsuńZazdraszczam lektury Cherezińskiej :) Ja również ukończyłam wyzwanie "Polacy nie gęsi" z dość dobrym wynikiem. Czekam teraz z niecierpliwością jakie będą teraz warunki nowego wyzwania :D
OdpowiedzUsuńRownie zjestem zaintrygowana, ale mocno sie zastanowie, czy w ogole bede do niego przystepowac. Chociaz polskich ksiazek mma jeszcze sporo.
UsuńMnie też życie pochłonęło we wrześniu... Ale i tak gratuluję wyniku i zakończenia wyzwania.
OdpowiedzUsuńDziekuje pieknie.
UsuńKażdy ma w życiu taki czas, kiedy książki muszą zejść trochę na bok:) Świetny wynik w wyzwaniu Ann RK, ja przeczytałam coś koło trzydziestki.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Gosiu dziekuje bardzo, Tobie rowniez gratuluje wynikow w wyzwaniu.
UsuńWynik wyzwania Ann RK jest imponujący! A "Legionu" zazdroszczę strasznie:) Mam nadzieję, że kolejne miesiące będą dla ciebie nieco spokojniejsze:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Dziekuje! Tez mam nadzieje, ze juz druga polowa pazdziernika bedzie spokojniejsza.
UsuńCzasami tak właśnie jest, że musimy poświęcić swój czas na coś innego niż czytanie. Nadrobisz zaległoście ;)
OdpowiedzUsuńTez tak sadze, a Tobie gratuluje wspanialych wynikow w "Polacy nie gesi"
UsuńMariolu, jakoś tak smutno mi się zrobiło z Twojego powodu:( Ty zawsze taka pełna planów i pasji a tu....
OdpowiedzUsuńŚciskam Cię bardzo! serdecznie!
Dziekuje Niebieska!
UsuńTaka juz mam nature, ze jak sie martwie, to nic mi nie wychodzi, w tym czytanie. We wrzesniu tez z zaplanowego stosu przeczytalam jedna ksiazke, bo okazalo sie, ze nie mam sil i ochoty z reszta sie mierzyc.Totez nie bedzie planow, bo i po co. Chce, aby czytanie pozostalo przyjemnoscia, a nie obowiazkiem.
U mnie tez nie za wesolo, a to wszystko przez a\nauke.
OdpowiedzUsuńZycze Ci wiec, aby pazdziernik byl dla Ciebie lepszy.
UsuńSzkoda, że stosów nie będzie, bo bardzo le lubiłam, ale rozumiem, że czasem przychodzi taki okres, gdy nie ma wiele czasu na książki. "Legion" mam obiecany od wujka i nie mogę się doczekać aż wpadnie w moje ręce :)
OdpowiedzUsuńDo stosow pewnie wroce, keidy bede miala wiecej czasu i mniej spraw na glowie.
UsuńOby wujek szybko przeczytal!
Wyniki w wyzwaniach masz świetne! A jak wrócisz do stałego rytmu to znowu pobijesz samą siebie :) A póki co są ważniejsze sprawy :) Trzymam kciuki cały czas równie mocno :*
OdpowiedzUsuńDziekuje pieknie.
UsuńWyzwania to zabawa, sposob na czytanie i jego uporzadkowanie. Wszystkich sie nie pozbede, cos musi mnie zaganaic od czasu do czasu w te unikane przeze mnie czytelnicze rejony:)
Mariolu, teraz ważne są inne sprawy. Bardzo mądrze napisałaś, czytanie ma być przyjemnością, nie obowiązkiem. Kiedy przyjdzie na to pora, wrócą tak lubiane przez nas stosiki i wspaniałe opinie o ciekawych książkach, które zawsze czytam z ciekawością. Pozdrawiam i ściskam (kciuki też trzymam) :)
OdpowiedzUsuńKaye dziekuje bardzo za cieple slowa.
UsuńDawno mnie tu nie było i widzę, że trochę się pozmieniało w kwestii czytelniczej. W pełni to rozumiem, bo w życiu przecież bywa różnie. Najważniejsze jest to, by być wiernym sobie i, jak sama przyznałaś, do niczego się nie zmuszać. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki, by wszystko się ułożyło po Twojej myśli :)
OdpowiedzUsuńOtoz to.
UsuńRowniez goraco pozdrawiam i pieknie dziekuje.
Kwestia wprawy;)
OdpowiedzUsuń