poniedziałek, 30 września 2013

Podsumowanie września 2013

Wrzesień w tym roku był bardzo ubogi pod względem czytelniczym. Zupełnie nie miałam głowy do czytania. Czasu również, pochłonęło mnie tak zwane życie. A tak wyglądały moje lektury:



Liczba przeczytanych książek: 5

Realizacja wyzwań:


Book-Trotter - 1
Czas na Jeżycjadę – 2
Czytajmy Anię – 0
Czytajmy literaturę skandynawską – 0
Czytamy serie wydawnicze - 0
Klasyka literatury popularnej – 0
Literacka Ameryka Południowa – 0
Najpierw książka, potem film - 0
Nie tylko literatura piękna – 1
Originaliter – 0
Polacy nie gęsi – 4
Projekt La Dolce Vita – 0
Projekt Nobliści – 0
Rok Średniowiecza 2013 – 0
Rosja w literaturze – 0
Tea Time z Corridą – 0
To już było – 1
Tudorowie w literaturze – 0
Wojna i literatura – 1
W prezencie – 3
Z literą w tle - 1
Z półki - 2013 –  2

Można powiedzieć, że wrzesień upłynął mi pod znakiem Jeżycjady i Żołnierzy Wyklętych. Najbardziej podobał mi się „Legion” Cherezińskiej, do serca przypadła mi także książka „Operacja <<Lawina>>. Dzieje przemilczanej zbrodni UB” Macieja T. Nowaka.

We wrześniu skończyło się roczne wyzwanie Ann RK "Polacy nie gęsi", którego celem było przeczytanie przynajmniej 12 książek polskich autorów. Udało mi sie przeczytać 57 książek. Jestem bardzo zadowolona z wyniku, aczkolwiek rekordzistka przeczytała ponad 100! Będę więc pewnie gdzieś w środku stawki, ale zbyt bardzo mnie ciągnie również w inne rejony literatury, aby aż tak skoncentrować się rodzimej literaturze. Wyzwanie bardzo mi się podobało, po wyjeździe z Polski przestałam się orientować we współczesnej literaturze polskiej, a teraz mam już jako takie pojęcie. 

Plan na październik mam taki, że nie będzie czytelniczych planów. W mojej obecnej sytuacji życiowej wiem, że to zupełnie bez sensu. Nie będzie więc stosu z książkami na październik, ani na kolejne miesiące. Pewnie będę musiała pożegnać się również z kolejnymi wyzwaniami i zostanę przy tych długoterminowych lub bezterminowych. 

25 komentarzy:

  1. Gratuluję ukończenia wyzwania "Polacy nie gęsi", mi została jeszcze jedna książka do 12. Pomyślności na październik. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozalio, dziekuje pieknie i rowniez zycze dobrego pazdziernika.

      Usuń
  2. Zazdraszczam lektury Cherezińskiej :) Ja również ukończyłam wyzwanie "Polacy nie gęsi" z dość dobrym wynikiem. Czekam teraz z niecierpliwością jakie będą teraz warunki nowego wyzwania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rownie zjestem zaintrygowana, ale mocno sie zastanowie, czy w ogole bede do niego przystepowac. Chociaz polskich ksiazek mma jeszcze sporo.

      Usuń
  3. Mnie też życie pochłonęło we wrześniu... Ale i tak gratuluję wyniku i zakończenia wyzwania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy ma w życiu taki czas, kiedy książki muszą zejść trochę na bok:) Świetny wynik w wyzwaniu Ann RK, ja przeczytałam coś koło trzydziestki.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu dziekuje bardzo, Tobie rowniez gratuluje wynikow w wyzwaniu.

      Usuń
  5. Wynik wyzwania Ann RK jest imponujący! A "Legionu" zazdroszczę strasznie:) Mam nadzieję, że kolejne miesiące będą dla ciebie nieco spokojniejsze:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje! Tez mam nadzieje, ze juz druga polowa pazdziernika bedzie spokojniejsza.

      Usuń
  6. Czasami tak właśnie jest, że musimy poświęcić swój czas na coś innego niż czytanie. Nadrobisz zaległoście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak sadze, a Tobie gratuluje wspanialych wynikow w "Polacy nie gesi"

      Usuń
  7. Mariolu, jakoś tak smutno mi się zrobiło z Twojego powodu:( Ty zawsze taka pełna planów i pasji a tu....
    Ściskam Cię bardzo! serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Niebieska!
      Taka juz mam nature, ze jak sie martwie, to nic mi nie wychodzi, w tym czytanie. We wrzesniu tez z zaplanowego stosu przeczytalam jedna ksiazke, bo okazalo sie, ze nie mam sil i ochoty z reszta sie mierzyc.Totez nie bedzie planow, bo i po co. Chce, aby czytanie pozostalo przyjemnoscia, a nie obowiazkiem.

      Usuń
  8. U mnie tez nie za wesolo, a to wszystko przez a\nauke.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zycze Ci wiec, aby pazdziernik byl dla Ciebie lepszy.

      Usuń
  9. Szkoda, że stosów nie będzie, bo bardzo le lubiłam, ale rozumiem, że czasem przychodzi taki okres, gdy nie ma wiele czasu na książki. "Legion" mam obiecany od wujka i nie mogę się doczekać aż wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do stosow pewnie wroce, keidy bede miala wiecej czasu i mniej spraw na glowie.
      Oby wujek szybko przeczytal!

      Usuń
  10. Wyniki w wyzwaniach masz świetne! A jak wrócisz do stałego rytmu to znowu pobijesz samą siebie :) A póki co są ważniejsze sprawy :) Trzymam kciuki cały czas równie mocno :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje pieknie.
      Wyzwania to zabawa, sposob na czytanie i jego uporzadkowanie. Wszystkich sie nie pozbede, cos musi mnie zaganaic od czasu do czasu w te unikane przeze mnie czytelnicze rejony:)

      Usuń
  11. Mariolu, teraz ważne są inne sprawy. Bardzo mądrze napisałaś, czytanie ma być przyjemnością, nie obowiązkiem. Kiedy przyjdzie na to pora, wrócą tak lubiane przez nas stosiki i wspaniałe opinie o ciekawych książkach, które zawsze czytam z ciekawością. Pozdrawiam i ściskam (kciuki też trzymam) :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno mnie tu nie było i widzę, że trochę się pozmieniało w kwestii czytelniczej. W pełni to rozumiem, bo w życiu przecież bywa różnie. Najważniejsze jest to, by być wiernym sobie i, jak sama przyznałaś, do niczego się nie zmuszać. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki, by wszystko się ułożyło po Twojej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otoz to.
      Rowniez goraco pozdrawiam i pieknie dziekuje.

      Usuń

Za Twój czas i każde pozostawione słowo bardzo dziękuję :)