środa, 15 maja 2013

OCEAN MORZE, ALESSANDRO BARICCO


Z „City” Alessandra Baricco przeniosłam się wprost nad jego „Ocean morze”. Nie ukrywam, że z głową pełną znaków zapytania, jakimi też opowieściami tym razem będzie mnie raczył autor. To, że będą niesamowite nie miałam wątpliwości, obawiałam się jedynie, czy mi się spodobają.

Alessandro Baricco tym razem stara nam się „opowiedzieć morze”. Czy jest w ogóle możliwe ogarnąć ten szmer fal cichutko przybijających do słonecznej plaży? Czy jest możliwe opisać okrutne, bezlitosne, potężne masy wody na środku morza? Baricco udało się dotknąć tematu bardziej niż innym.

Gdzieś na brzegu morza,  w małej miejscowości stoi hotel Almayer. Większość osób na pytanie o ten hotel odpowie ze zdumieniem, że nigdy o nim nie słyszała, co nie powinno dziwić, bo mieszkają tam osoby, które mają do niego trafić. Smutne, schorowane, zagubione, cierpiące, poszukujące... Niezwykły to hotel, gdzie pokoje nie są zamykane na klucz, a obsługę hotelowa tworzą dzieci o niezwykłych umiejętnościach i mądrości starych ludzi. Nic więc dziwnego, że gośćmi hotelowymi są tylko niezwykli ludzie. Jest malarz Passon, który próbuje namalować morze, profesor Bartleboom piszący książkę, a właściwie encyklopedię o cechach nieskończoności, Ann Deveria wysłana przez męża, aby morze uleczyło ją z romansu, eteryczna Elisewin cierpiąca na tajemniczą chorobę i towarzyszący jej ojciec Pluche...
Te, wydawałoby się, przypadkowe spotkania gości i dzieci na plaży, w jadalni, w pokojach są w istocie zaistnieniem w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Nic nie pozostanie bez znaczenia i nic już nie będzie takie samo.

„Ocean morze” to książka, która łagodnie szumi w tle, aby po chwili wzburzyć się i spienić, pełna niestworzonych historii oprószonych magią. Pełna „czegoś” czego nie potrafię uchwycić słowami i nawet nie chcę. Udało się Baricco sprawić, aby czytając ją czuć łagodne promienie słońca pieszczące skórę i zlizywać sól z ust, widzieć w oddali tajemnicze, nieodgadniony ocean morze łagodny, leczący, przynoszący ukojenie, tajemniczy, okrutny, potężny, dający i odbierający, przynoszący nadzieję i roztrzaskujący ją o przybrzeżne skały. Niezwykła książka, o niezwykłej formie i treści, która sprawiła na mnie ogromne wrażenie, zostawiając mnie z uśmiechem na twarzy i plątaniną myśli i niepewności na temat, co takiego właściwie przeczytałam.

To "moje" morze, zdjęcia z tego miesiąca, ulubione miejsce moich spacerów z Antosiem:









_____________
Alessandro Baricco, Ocean morze, przeł. Halina Kralowa, Czytelnik, Warszawa 2001, s. 241.

Pierwsze zdanie: Piasek, jak okiem sięgnąć, między ostatnimi pagórkami a morzem - m o r z e m - w zimnym powietrzu popołudnia. 

Ostatnie zdanie: Dlatego nie widział, jak hotel Almayer oderwał się lekko od ziemi i rozpadł na tysiąc kawałków, które przypominały żagle i wznosiły się w powietrzu, opadały i wznosiły, f r u w a ł y, unosząc daleko ze sobą wszystko, nawet tę ziemię i to morze, i słowa, i historie, wszystko, nie wiadomo gdzie, nikt tego nie wie, może któregoś dnia ktoś będzie tak zmęczony, że to odkryje. 


------------------------

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania La Dolce Vita, Z półki - 2013, Z literą w tle.


Image and video hosting by TinyPic

20 komentarzy:

  1. Jakoś do tej pory stroniłam od Nike, bo wedle powszechnej opinii są to książki trudne, niszowe i ogólnie bez tego wypierdu i przytupu, który ja lubię :)

    Póki co się chyba wstrzymam.

    Zapraszam na mój konkurs i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytalam tylko kilka ksiazek z tej serii, wiec nie moge sie wypowiedziec jaka jest ta seria, bo liczy grubo ponad 300 tytulow, ale akurat ta powyzsza warta jest, moim zdaniem przeczytania.

      Za zaproszenie bardzo dziekuje.

      Usuń
  2. Niewątpliwie pięknie napisane..wnoszę to z cytowanych poetyckich zdań:) Czasem dobrze jest napełnić się czymś pięknym niekoniecznie wiedząc co się czyta;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "napelnic sie czyms pieknym" - bardzo podoba mi sie to okreslenie:)
      Doskonale to ujelas.

      Usuń
  3. Zaintrygowałaś mnie tą recenzją - lubię takie książki. Poszukam Baricco w bibliotece. pozdrawiam tommy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tommy, mysle, ze Baricco nie jest rozchwytywany, wiec powinienes znalezc bez trudu. Mam nadzieje, ze Ci sie spodoba.

      Usuń
    2. W bibliotece jest nierozchwytywany. Ale pojedyncze egzemplarze zwłaszcza powyższej książki, jakie się czasem pojawią, znikają momentalnie w cenach sporych :/

      Usuń
  4. Czytałam dawno temu "Jedwab" Baricco - niewielkich rozmiarów książeczka, ale intrygująca. Myślę, że jeszcze sięgnę po powieści tego pisarza. Jestem ciekawa jak "opowiedział morze"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jedwab" bardzo mi sie podobal, ale "Ocean morze" jest w moim prywatnym rankingu tuz za nim.
      Kiedys postanowilam przeczytac wszystkie ksiazki tego pisarza i juz chyba niewiele mi zostalo do przeczytania.

      Usuń
  5. Piękna opinia, naprawdę świetnie wszystko ubierasz w słowa, aż miło się czyta! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, chociaz mnie sie wydaje, ze o ksiazkach wedlug mnie pieknych i waznych nie potrafie napisac tak, jakbym chciala.

      Usuń
  6. Coś zdecydowanie dla mojej żony, z pewnością jej polecę. Świetnie napisana recenzja.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Żonie się spodoba.
      Dziekuję za miłe słowa i również serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  7. fajna recenzja, ale książka nie dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mowia - kazda ksiazka ma swojego czytelnika.

      Usuń
  8. Czytałam wiele lat temu i pozostało mi tylko ogólne wrażenie, że powieść mi się podobała. Pewnie kiedyś wrócę do niej, bo mam na półce, a już to jest jakąś rekomendacją. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ksiazka Baricco bardzo mi sie podobala, natomiast przez jego "City" trudno bylo mi przejsc, chociaz wlasnie ta ksiazka zbiera wiecej pochwal.

      Usuń
  9. Bardzo, baaardzo poszukuję tej książki. Gdyby ktoś posiadał, słyszał.... ?

    OdpowiedzUsuń

Za Twój czas i każde pozostawione słowo bardzo dziękuję :)