„Synowie” Pearl S. Buck jest drugim tomem trylogii
„Ziemski dom” traktującym o losach trzech synów Wang Lunga, którego życie
poznajemy w części pierwszej. Wang Lung,
który tak ukochał ziemię, zakupił jej takie mnóstwo, że jego synowie mogli
uważać się za bogaczy. Miał on ogromną nadzieję, że synowie nie tylko nie
pozbędą się żadnego poletka, ale będą dbać o stworzoną przez niego potęgę i umocnią
znaczenie rodziny. Jak to często bywa, marzenia Wang Lunga zupełnie nie pokrywały
się z zamierzeniami jego synów, którzy już przy jego łożu śmierci układali
plany, jakby się tej ziemi pozbyć, najlepiej z największym zyskiem. Wang
Starszy był mężczyzną słabego ducha, dbającym jedynie o luksusy i przyjemności ciała,
nie miał ochoty zostać ziemianinem, ponieważ nie chciał zmieniać swojego mieszczańskiego
stylu życia. Wang Drugi chciał swoje życie poświecić sprzedaży ziarna i pomnażaniu
w handlu pieniędzy. Natomiast najmłodszy, Wang Tygrys, który zapałał uczuciem
do najmłodszej konkubiny swego ojca i uciekł z domu, nie zamierzał wiązać swego
życia z miejscem, w którym się urodził i z ziemią, której nienawidził, tylko z
wojskiem. I to właśnie o Wangu Tygrysie opowiada lwia część tej książki, o jego
dążeniu do władzy i jej umacnianiu. Bardzo ładnie są scharakteryzowane sylwetki
trzech braci, ze szczególnym wskazaniem na najmłodszego, którzy różnią się tak
bardzo od siebie, że aż trudno uwierzyć, że mają tych samych rodziców.
Druga część trylogii podobała mi się mniej,
zabrakło mi tutaj tego kolorytu Chin, który tak wspaniale Pearl Buck uchwyciła
w części pierwszej. Warstwa obyczajowa jest znacznie uboższa. Tym razem autorka
ukazuje nam życie prostych ludzi, którzy gnębieni są przez bandy rozbójników i często
także przez samo wojsko, zabiera nas też na salę sądową i ukazuje niesprawiedliwość,
która najczęściej dotyka najbiedniejszych. Kontrastuje te obrazy z życiem
bogatych mieszczan, generałów i sędziego. Cenię ją za to, że zaglądała do
brudnych zaułków i starała się przedstawić życie w ówczesnych Chinach z wielu stron,
że opisywała losy tych, którzy nigdy nie mieli prawa głosu i nikomu wcześniej
nawet nie przyszło do głowy, aby zająć się takim tematem.
Jednakże najdokładniej opisane sprawy wojskowe
na tle rewolucyjnych zmian, jakie zachodziły w Chinach, nie interesowały mnie
zwyczajnie aż tak bardzo.
Mimo tego, że byłam nieco rozczarowana samą historią, drugi tom
trylogii czytało mi się całkiem dobrze, a to zasługa lekkiego pióra Pearl Buck i
niezbyt skomplikowanej treści z wyraźnym przesłaniem, aby nie przenosić swoich marzeń
i ambicji na dziecko, bez względu na czasy, w jakich się żyje.
Trylogia "Ziemski dom":
tom I - "Łaskawa ziemia"
_____________
Pearl S. Buck, Synowie, tom II trylogii Ziemski dom, Trylogia o Chinach, przeł. Jędrzej Polak, Muza, Warszawa 2006, s. 439.
Pierwsze zdanie: Wang Lung umierał. Umierał pośród pól w maleńkiej, ciemnej, wiekowej chacie z gliny, w izbie, w której sypiał jako młodzieniec, w tym samym łóżku, na którym zległ w noc poślubną.
Ostatnie zdanie: Wtedy Wang tygrys oderwał w końcu dłoń od ust i sięgnął po wino, a przystawiwszy je do warg, pil łapczywie. Było dobre, gorące i smaczne. Wyciągnął rękę z kubkiem i szepnął:
- Jeszcze.
I nie zapłakał.
-------------------------

Mam w planach oczywiście, ale pierwszą część czytałam tak dawno temu, że chyba niewiele z niej pamiętam. Szkoda, że tym razem autorka skupiła się na wojsku, bo mnie również ten wątek raczej nie ciekawi.
OdpowiedzUsuńMam nadzieje, ze trzecia czesc spodoba mi sie bardziej, dzieje sie w Chinach i USA.
UsuńMialam po prostu spore oczekiwania po bardzo dobrej czesci i sadzilam, ze druga czesc jest podobna.
Rozumiem. Niestety tak to bywa z kontynuacjami, trylogiami itd. Pierwsza zazwyczaj jest najlepsza.
UsuńNo, oby trzeci tom bardziej cię zadowolił:) Niestety, nazbyt często drugie tomy rozczarowują :(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Rowniez mam taka nadzieje:) Bardzo lubie lekka proze Pearl Buck, wiec jedna nieco slabsza powiesc nie zniecheci mnie do jej tworczosci.
Usuń"Synowie" stoją na mojej półce już od jakiegoś czasu, ale bardzo bym chciała zacząć tę trylogię jednak od pierwszego tomu.
OdpowiedzUsuńZdecydowanie, ta trylogie trzeba czytac po kolei.
UsuńSkąd ty wynajdujesz takie ciekawe perełki? Nigdy wcześniej nie spotkałam powyższej książki. Zaciekawiłaś mnie jednak, chociaż szkoda, że o samych Chinach troszkę jest tutaj mało, ale ogólnie rzecz biorąc jestem zainteresowana ową trylogią i chętnie rozejrzę się za jej pierwszym tomem. Może u mnie w bibliotece będą go mieli? Zobaczę.
OdpowiedzUsuńProze Pearl Buck lubie od dawna, potrafila pisac naprawde ciekawe i klimatyczne ksiazki. Postanowilam sobie, ze w tym roku nadrobie wszystkie jej ksiazki, ktore "nagromadzily mi sie" w mojej biblioteczce.
UsuńTrylogia "Ziemski dom" jest naprawde przyjemna i mysle, ze bez problemu znajdziesz ja w bibliotece.
A moze trylogię czytać bez drugiego tomu? Jak taki niezbyt? )))
OdpowiedzUsuńTrzeci tom jest o potomku Wangu Tygrysa, a ten z kolei jest glownym bohaterem tomu drugiego... Wiec nie wiem na ile jest wazny ten tom drugi, bo trzeciego jeszcze nie przeczytalam. Moze sie da :), a moze to tylko ja mam takie odczucia do srodkowej czesci, a innym sie podoba? Trudno to roztrzygnac :)
Usuń