czwartek, 30 sierpnia 2012

Książki, które mnie prześladują

Bardzo lubię BiblioNETkę, dzięki niej znalazłam wiele interesujących tytułów, których nie znałam lub które omijałam z daleka. Szczególnie bliska jest mi opcja "Poleć mi książki", najtrafniejsze indywidualne polecanki, przynajmniej jeśli chodzi o moją osobę. Gdy przeglądam strony z polecanymi mi książkami zawsze się uśmiecham, bo albo już je posiadam jako oczekujące na przeczytanie lub zamierzam po nie sięgnąć.
Wśród tytułów często spotykałam trzy, które niezmiernie mnie dziwiły, ciągle jednak się pojawiały na pierwszej stronie sugerując, że będą moimi czytelniczymi hitami. Trochę mnie to to irytowało, a trochę intrygowało. Postanowiłam się więc przyjrzeć tym tytułom z bliska.

Nocowała ongi chmurka złota - Anatolij Pristawkin



Tytuł nie mówił mi nic, poza tym, ze sugerował bajkę, ewentualnie książkę dla dzieci, może cytat z nieznanego mi utworu? O autorze nie słyszałam. Postanowiłam wiec poszukać jej gdzieś w antykwariatach. Znalazłam. Mała, niepozorna, w czarnej okładce. Dalej nie miałam żadnej podpowiedzi, ale ze kosztowała grosze, to kupiłam. Cała ja.
Przeszukałam BiblioNETkę i oto co znalazłam:

"Anatolij Pristawkin, ur. w 1931 r., pisze najczęściej książki zawierające rys własnej biografii, zwłaszcza lat dzieciństwa. Przypadły one na okres wojny, autor spędził je o głodzie i chłodzie w podmoskiewskim domu dziecka, ewakuowanym następnie na Kaukaz, na tereny Autonomicznej Republiki Czeczeńsko-Inguskiej, brutalnie spacyfikowanej z rozkazu Stalina na podstawie oskarżeń miejscowej ludności o kolaborację z Niemcami. 

Książka "Nocowała ongi chmurka złota" rozgrywa się właśnie w owym czasie i miejscu, a jej bohaterami są dwaj jedenastoletni chłopcy, bracia bliźniacy, którzy na swych dziecięcych barkach dźwigają cały koszmar wojennych losów, spotęgowany grozą przebywania pośród dzikich gór Kaukazu, gdzie ukryli się nieliczni pozostali tubylcy, bestialsko mordujący w krwawym odwecie napływową ludność, co prowadzi do wielu dramatycznych konfliktów i tragedii zrodzonych z własnej nienawiści. Powieść odkrywa przed czytelnikiem nowy aspekt dramatu tamtych czasów, w dodatku widziany oczyma dziecka. Jest to obraz wstrząsający, krzywda rodzi nienawiść i chęć zemsty, te zaś prowadzą do zbrodni i nieuniknionego rozlewu krwi. Polecam wszystkim wrażliwym... i nie tylko."



Kolejna to:
Zbyt dumna, zbyt krucha - Alfonso Signorini



Powieść o Marii Callas. Przyznaje, ze świat opery nie jest mi bliski, a i biografie, chociażby fabularyzowane czytam rzadko, skąd wiec taka propozycja? Przez dwa lata szukałam tej książki w rozsądnej cenie, aż w końcu doczekałam się wznowienia. Kupiłam więc i nie mogę się doczekać, co kryje ta powieść poza faktami dobrze mi znanymi.

Ostatnie:
Bolesław Chrobry - Antoni Gołubiew




Prawda, ze przepiękne wydanie? 
Tutaj winę za zakup ponosi nie tyle BiblioNETka, co moja najbliższa Przyjaciółka, wielka miłośniczka powieści historycznych. To ona wiele lat temu zaszczepiła we mnie historycznego bakcyla, to ona zawsze poleca mi najlepsze książki z historia w tle (i nie tylko). Rozmawiałam z moja Przyjaciółką po przeczytaniu "Gry w kości" o Bolesławie Chrobrym i to właśnie ona gorąco mi zarekomendowała tych 6 (!) tomów, oraz kontynuację pt.: "Wnuk". Jeśli Ona mówi, że to jedna z najlepszych polskich książek historycznych, to musiałam ją mieć. Weszłam na Allegro i gdy zobaczyłam to wydanie, to kompletnie przepadłam. Jestem przekonana, ze będzie to wspaniała lektura na długie, jesienne wieczory. Książka pełna archaizmów, ale ja jestem przecież gorącą wielbicielką "Starej baśni" Kraszewskiego, którą po raz pierwszy przeczytałam w wieku lat 10 i natychmiast się w niej zakochałam i nie przeszło mi do dzisiaj.


Te właśnie książki mnie prześladowały, ale już nie będą. Na razie są udomowione, wkrótce zostaną przeczytane.




6 komentarzy:

  1. Przyznam, że nie korzystam z tego serwisu - zdecydowanie wolę Lubimy Czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobnie jak Ty lubię Biblionetkę:) Również uśmiecham się na widok polecanek , bo już czytałam , mam lub mieć zamierzam. W 10 najbardziej ponoć w moim guście też znalazłam "nocowała ongi chmurka złota", toteż znów się uśmiechnęłam:) A powieść Gołubiewa jest cudna!!mam nadzieję,że po lekturze podzielisz moje zdanie.Szkoda że nikt teraz nie pisze takich powieści jak Bunsch, Gołubiew czy Parnicki.Mamy ciekawą historię ,więc żal, bo można by ją popularyzować jak to to robią pisarze na Zachodzie. Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, ze "Chmurka zlota" nie przesladuje tylko mnie:).

      Dziekuje za kolejne typy. Postaram sie zlokalizowac tych autorow w antykwariatach. rowniez uwazam, ze polska historia jest fascynujaca.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Chcę mieć to wydanie Chrobrego! Już choćby z powodu szaty graficznej przeczytałąbym tę ksiązkę. a nie wspomnę nawet, że jestem miłośniczką książek historycznych.Biorę się za szukanie, bo zazdrość mnie zżera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Wydanie naprawde jest piekne, az sobie westchnelam, gdy je zobaczylam:). Trzymam kciuki za poszukiwania.

      Usuń

Za Twój czas i każde pozostawione słowo bardzo dziękuję :)