poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Stos na kwiecień 2013



Od góry:

  1. Zamordowana królowa, Maurice Druon- z wielkim wysiłkiem uzbierałam całą serię "Królowie przeklęci", a do tej pory przeczytałam tylko pierwszą część - "Król z żelaza". Wstyd! 23 kwietnia autor obchodzi 90 rocznicę urodzin. Niech to wydarzenie będzie pretekstem, aby przeczytać kilka jego książek:)
  2. Nie oglądaj się, Karin Fossum - czytałam w zeszłym roku jej książkę "Utracona" i chyba jestem w mniejszości, bo książka średnio mi się podobała. Postanowiłam dać jeszcze jedną szansę tej pisarce.
  3. Słońce Scortów, Laurent Gaude - z listy 36 książek, zakupiona kilka lat temu, już chyba swoje odstała na półce. Kiedyś bardzo rekomendowana przez moją Przyjaciółkę. Nagroda Goncourtów w 2004 roku. 
  4. Portret damy, Henry James - jak wyżej, a także z tego powodu kolejnej, okrągłej rocznicy urodzin pisarza. 
  5. Sprawiedliwość w Dachau. Opowieść o procesach nazistów, Joshua M. Greene - tematyka, którą ciągle drążę, więc książka nie powinna być zaskoczeniem.
  6. Władczyni rzek, Philippa Gregory - do tej pory czytałam sagę Laceyów oraz niehistoryczne książki Gregory, czas przekonać się, jak pisze o angielskim dworze.
Mam ochotę na jakieś  czytadło, a może nawet dwa lub trzy. Po głowie chodzi mi kilka książek Gregory i przynajmniej jedna Gaskell. Z półki patrzą żałośnie "Pokonani" Gołowkiny. Od jakiegoś czasu myślę też o kolejnej noblistce - Sigrid Undset, ale wątpię czy znajdę czas w tym miesiącu, chociaż bardzo bym chciała. 
Image and video hosting by TinyPic

29 komentarzy:

  1. O, dziękuję za przypomnienie mi o Słońcu Scortów! Kiedyś miałam ochotę ja przeczytać, ale coś mi nie wyszło. Trzeba będzie poszukać jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz nawet nie wspominam, ze Twoj blog to prawdziwe "zlo":) Prawie kazde odwiedziny skutkuja jakas ksiazka dopisana do listy:)
      Mam duze oczekiwania co do "Slonca Scortow", mam nadzieje ze mi sie spodoba.

      Usuń
    2. Ooops, wpisałam się zupełnie nie tam, gdzie powinnam.

      Cóż ja mogę powiedzieć na takie dictum - od dawna wiadomo =, że blogi to samo zuo... A najgorsze takie, które maja bezpośrednie śnurki do księgarni internetowych!!!

      Usuń
    3. Gdzie tam śnurki! Całe liny holownicze ;-)

      Usuń
  2. Ciekawe książki na kwiecień Ci się szykują :) z tej listy czytałam tylko książkę Fossum. "Słońce Scortów" też posiadam, stoi na półce od bardzo dawna - może mnie w końcu zmobilizujesz żebym ją odkurzyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widze, ze nie ja sama zapomnialam o "Sloncu..." :)
      Ksiazki Fossum sama jestem ciekawa, to moja druga i ostatnia ksiazka jej autorstwa w mojej biblioteczce. Jesli mi sie nie spodoba, to chyba juz nie bede siegac po kolejne jej ksiazki.

      Usuń
    2. Ja też przeczytałam tylko jedną jej książkę, nawet nie pamiętam którą - była w porządku, ale nie pamiętam, żeby zrobiła na mnie jakieś specjalne wrażenie. czytałam bardziej wciągające książki...

      Usuń
    3. Dabarai, przynajmniej nie czuje sie osamotniona w moim nieoczarowaniem Fossum;-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze kilka innych, nieprzeczytanych ksiazek Jamesa, mam nadzieje, ze "Portret damy" spowoduje, ze chetnie siegne i po kolejne ksiazki tego pisarza.

      Usuń
  4. Jak pisze Philippa? Jak zawsze rewelacyjnie! Czekam z niecierpliwością na recenzję "Władczyni rzek "!
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe książki :)
    Zapraszam do mnie:
    http://chabri08.blogspot.com/
    http://inspirationn98.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. "Władczynię Rzek" bym Ci podkradła zdecydowanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najbardziej zazdroszczę "Władczyni rzek". Przypomniałaś mi, że dawno nie czytałam żadnej powieści Gregory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynam wlasnie od tej, aby bylo chronologicznie:), a mam wszystkie wydane w Polsce. Mma nadzieje, ze sie z nimi uporam w ciagu najblizszych miesiecy i przestana tylko zdobic moja polke.

      Usuń
  8. A stojący z boku Saramago i Baricco to przypadek czy też plan tego miesiąca? Ja sobie też zrobiłam plany na kwiecień, mam nadzieję że mnie zmobilizują do systematyczności. A stosik uwidoczniony i wystawiony na widok publiczny mojego mieszkania będzie stanowił wyrzut czytelniczego sumienia:-) Ostatnio mało że książek nie czytam to nawet najulubieńszy blog zaniedbuję( Niech ta niemoc mnie w końcu opuści!!!
    Pozdrawiam i mimo że już po świętach życzę wszystkiego dobrego w obfitości:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przypadek, nie chcialo mi sie wyjmowac ksiazek z polki tak, aby widoczny byl tylko sam stos:-)
      Mam nadzieje, ze Cie niemoc opusci, tego Ci zycze!
      Zdrowia, zdrowia, zdrowia oraz spelnienia marzen.
      Sciskam poswiatecznie.

      Usuń
  9. Ciekawa jestem co powiesz o Słońcu Scortów bo ja zachwycona nie byłam. Minęło już kilka lat i mogę tylko o wrażeniach pisać bo niewiele w mojej pamięci pozostało. Jedynie tyle że to nie ulubiony przeze mnie typ literatury. Pamiętam też że z wielkim apetytem się za książkę zabierałam) a potem...pssssss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, widzialam, ze nisko ocenilas ksiazke. Zobaczymy, czy mi przypadnie do gustu. Sama jestem ciekawa.

      Usuń
  10. O faktycznie jest "Sprawiedliwość w Dachau". A czytałaś Dziennik norymberski? Musze poszukać na Twoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie, czytalam, ale mam. Chcialam nawet dolozyc w tym miesiacy, ale nie wiem, czy zniose taka dawke w jednym miesiacu, dlatego ostatecznie zrezygnowalam.

      Usuń
    2. Tak, ja też rozłożyłam na 2 miesiące

      Usuń
  11. O, Portret damy - właśnie przed chwilą mi go polecał Marlow :)
    Baricco mam w zasięgu ręki, obie te pozycje, a jednak coś mnie nie kusi, żeby po niego sięgnąć... Za to według tej książki Karen Fossum oglądałam świetny, naprawdę świetny film włoski (i przeniesiony we włoskie realia, oczywiście)pod tytułem Dziewczyna z jeziora. Być może to jeden z tych rzadkich przypadków, gdy ekranizacja jest lepsza od książkowego oryginału?
    A Pokonanym nie każ dłużej czekać. Jako czytadło bardzo dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. James to moj wielki wyrzut sumienia, mam kilka jego ksiazek i ciagle odsuwam lekture w nieokreslona przyszlosc. Stad jego obecnosc w kwietniowym stosie.
      Baricco bede czytac, ale jeszcze nie w tym miesiacu, przez przypadek znalazly sie obok stosu. Czytalam kilka jego ksiazek i mam mieszane uczucia co do jego tworczosci.

      Co do jedynej ksiazki Fossum, to mam jedne, glowny zarzut - tego, kto zabi poznajemy juz na poczatku historii, a w dalszej czesci jak to sie stalo. Nie przekonuje mnie taka kompozycja. Jesli czytam kryminal, to chce sama tropic przestepce, a nie od poczatku wiedziec kim on jest. Wspomnianego przez Ciebie filmu nie ogladalam, ale bede o nim pamietac.

      Bardoz chcialabym przeczytac pokonanych, tylko to gruba lektura, czasu bede miala niewiele, a ja lubie usiasc i przeczytac ksiazke, a nie dzielic ja na wiele dni. Stad moje wahanie.

      Usuń
  12. "Nie oglądaj się" mam i ja :) Będziemy mogły porównać nasze opinie i wrażenia z lektury :)

    OdpowiedzUsuń

Za Twój czas i każde pozostawione słowo bardzo dziękuję :)