sobota, 31 sierpnia 2013

Podsumowanie sierpnia 2013




W sierpniu zaczęłam dużo książek, niewiele z nich skończyłam. Nie ten czas, nie ta pogoda za oknem, nie ten nastrój. Wilk, Warda, Waltari, Vasconcelos – takie nazwiska najczęściej się u mnie przewijały, w sumie dobrze, bo już długo książki tych autorów stały na półce i czekały.

Liczba przeczytanych książek: 13

Realizacja wyzwań:


Book-Trotter - 2
Czas na Jeżycjadę – 0
Czytajmy Anię – 0
Czytajmy literaturę skandynawską – 2
Czytamy serie wydawnicze - 1
Klasyka literatury popularnej – 0
Literacka Ameryka Południowa – 3
Najpierw książka, potem film - 1
Nie tylko literatura piękna – 6
Originaliter – 0
Polacy nie gęsi – 8
Projekt La Dolce Vita – 0
Projekt Nobliści – 0
Rok Średniowiecza 2013 – 0
Rosja w literaturze – 3
Tea Time z Corridą – 0
To już było – 1
Tudorowie w literaturze – 0
Wojna i literatura – 0
W prezencie – 3
Z literą w tle - 12
Z półki - 2013 –  11

Najbardziej podobały mi się „Egipcjanin Sinuhe” i "Moje drzewko pomarańczowe", najmniej „Ominąć Paryż” i „Na rozstajach”.

Co przyniesie wrzesień? Z pewności sporo prywatnych zawirowań. Mój Syn idzie do szkoły, czeka nas sporo wizyt u lekarza. Czy będę miała czas na czytanie? Nie mam pojęcia. Oglądałam za to sierpniowo-wrześniowe nowości wydawnicze i sporo książek przykuło moją uwagę. Coś tam już zamówiłam, miedzy innymi Kate Morton i Johana Theorina, a jeszcze kilka pozycji kusi.

Na razie czytam "Legion" Cherezińskiej, który specjalnie zostawiłam sobie na początek września, ale na razie muszę wchłonąć tych 800 stron, więc kilka dni potrwa, zanim będę mogła napisać kilka słów na temat.

Image and video hosting by TinyPic

28 komentarzy:

  1. Ładne podsumowanie- a ile wyzwań. Trzymam kciuki aby tych wizyt u lekarz było jak najmniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje! Niestety wszystkie wizyty sa bankowe, ale mam nadzieje, ze pod koniec wrzesnia odetchne juz pelna piersia.

      Usuń
  2. Mam nadzieje, że wszystko Ci się poukłada i pomyślnie rozwiąże w kwestiach prywatnych. Natomiast, co do książek to wrześniowe premiery też mnie intrygują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za cieple mysli. To z moim Synkiem bede glownie biegac po lekarzach, mam nadzieje, ze nie bedzie tak zle, jak sie zapowiada.
      Ach, tak jestem ciekawa tych wrzesniowych premier, tyle smakowitych kaskow, jak dla mnie, sie pojawi!

      Usuń
    2. Na pewno będzie dobrze :) Aż za dużo tych smakowitych kąsków, nie wiadomo, co kupić w pierwszej kolejności!

      Usuń
  3. Ładnie. W dwóch wyzwaniach mamy tyle samo, częściowo nawet to samo. ;)
    Też mam pod ręką Cherezińską, ale audiobooka "Korony...". Ciekawe, czy bardziej mi podejdzie niż "Saga Sigrun".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nutinko, dziekuje pieknie. "Korone.." czytalam w zeszlym roku, bardzo mi sie podobala, mam cicha nadzieje, ze podejdzie ci bardziej niz "Saga Sigrun".

      Usuń
    2. Też mam nadzieję. Słuchałam fragmentów i było dobrze. Zwłaszcza że czyta mój ulubiony lektor - Roch Siemianowski.

      Usuń
  4. Podziwiam taką ilość przeczytanych książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 12-13 ksiazek na miesiac to moja srednia, wszystko jednak wskazuje, ze nidlugo bede musiala zwolnic tempo.

      Usuń
  5. Dziekuje bardzo!
    Juz niedlugo sporo wyzwan mi odejdzie, zostana tylko te bezterminowe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezmiennie koniec miesiąca kojarzy mi się z Tobą. Bardzo milo się kojarzy)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zas bardzo sie ciesze, ze tutaj zagladasz, smutno mi jednak ze tylko na koniec miesiaca :)

      Usuń
  7. Zaglądam znacznie częściej! Czytam to co piszesz ) tylko mi weny brakuje na jakiś przyzwoity komentarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz mi lepiej po takim wyznaniu:)
      Mysle o Tobie i moc energii sle.
      Nieustatnnie Cie podgladam i sledze co czytasz :D

      Usuń
    2. Zreszta gorzej- sledze co chcesz przeczytac i co pragniesz nabyc :)

      Usuń
  8. Gratuluję wyników. 13 książek to doprawdy sporo :)
    U mnie wrzesień też może różnie wyglądać pod względem czytelniczym. Moja mała idzie do przedszkola, więc zmieni nam się grafik i codzienne obowiązki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :)
      Moje czteroletnie dziecko zaczyna szkole za tydzien. W glowie mi sie nie miesci, ze w UK jest to jzu tak wczesnie. mundurki, teczki na ksiazki, pudelka na lunch i te sprawy. Przeraza mnie to nieco. Rowniez bede miala napiety grafik i zupelnie przewrocony do gory nogami, tak wiec lacze sie z Toba duchowo.

      Usuń
  9. Gratuluję wyników! :D Tym bardziej, że wiem, że myślałaś, że może Ci się nie udać brać udziału w wyzwaniach,a tu proszę! Pięknie! :) A 13 to moja ulubiona liczba, szczęśliwa na dodatek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednego juz zrezygnowalam, z Trojki e-pik, bo w jej ramach trzeba bylo przeczytac 3 ksiazki miesiecznie. Reszta pewnie sie wykruszy do konca roku i zostana tylko te bezterminowe lub dlugofalowe :). Wiesz, biblioteczke mam naprawde bogata i zawsze cos tam dopasuje do wyzwan, ale ostatnio po prostu mi sie nie chce lub nie czuje sie na silach.

      Usuń
  10. Widzę, że bierzesz udział w wielu wyzwaniach. Gratuluje wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj blog zostal zalozony glownie po to, aby brac udzial w wyzwaniach:)
      Dziekuje :)

      Usuń
  11. W lecie jakoś zawsze gorzej mi się czyta... Tyle rzeczy rozprasza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie. Czesto wole slodnie nicnierobienie :)

      Usuń
  12. Dużo książek udało Ci się przeczytać! Mi niestety tylko 5 - podobnie jak u Ciebie - nie ten czas i nastrój. Nie pamiętam takiego zastoju od lat. Ja również zamówiłam Theorina i Morton a nawet już mam na półce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie ksiazki juz wyslano, wiec mam nadzieje, ze niedlugo dotra i bede mogla sie nimi cieszyc :)
      Duzo spodziewam sie po Theorinie i Morton, wszystkie ich ksiazki bardzo lubie.

      Usuń
  13. U dawna - przymierzam się do Egipcjanina i cieszę się, że wysoko go oceniłaś, bo potwierdza to moje postanowienie, aby przeczytać i to wkrótce. Ponownie jestem pod wrażeniem ilości lektur. Czteroletnie dziecko do szkoły? mnie się także w głowie nie mieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mowiac mnie ta szkola w tym wieku tez przeraza. Ta klasa to tzw. "Reception", w pierwszej klasie bedzie za rok. Obowiazki jednak sa. Mundurki, teczki, codziennie nowa ksiazka do czytania z rodzicami, a w szkole ordung az sie patrzy. Jestem pelna podziwu, ze tak potrafia ogarnac czterolatkow. Moje dziecko zas zadowolone i jakby wydoroslalo przez te kilka dni :D

      W tym miesiacu jestem tak zajeta, ze do tej pory przeczytalam dopiero 2 ksiazki, ale mam inne sprawy na glowie, nie samymi ksiazkami czlowiek zyje.

      Usuń

Za Twój czas i każde pozostawione słowo bardzo dziękuję :)