Top 10 to akcja Futbolowej – autorki blogu „Kreatywa”, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się rożnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta.
Top 10: najlepsze filmy polskie
Najtrudniej wybrać mi tych 10, z łatwością mogłabym zapełnić top 50:). Postanowiłam więc pokazać różne filmy, które są niejako reprezentantami z różnych okresów mojego życia, a które są dla mnie bardzo ważne.
Najtrudniej wybrać mi tych 10, z łatwością mogłabym zapełnić top 50:). Postanowiłam więc pokazać różne filmy, które są niejako reprezentantami z różnych okresów mojego życia, a które są dla mnie bardzo ważne.
1. Szpieg w masce
2. Piętro wyżej
3. Zakazane piosenki
4. Kanał
5. Miś
6. Brunet wieczorową porą
7. Nie ma róży bez ognia
8. Sami swoi
8. Przesłuchanie
10. Zezowate szczęście
![]() |
Fajne zestawienie;)
OdpowiedzUsuńGdybym miała wybrać 10, ba nawet 5 filmów polskich (tych najlepszych) to miałabym problem. Nie dlatego, że wybór jest tak szeroki, że bym nie mogła się zdecydować. Wręcz przeciwnie, większość rodzimych produkcji nie kojarzy mi się zbyt dobrze. Nie wiem też wg. jakie kryterium można stosować np. czy polskim filmem będą tylko polskojęzyczne produkcje, czy może wystarczy reżyser Polak. W tym drugim przypadku miałbym kilka propozycji np. PIANISTA Polańskiego.
OdpowiedzUsuńMnie polskie kino wzrusza, szczegolnie te miedzywojenne, a te powojenne nie raz bardzo smieszy;)
Usuń"Pianista" podobal mi sie.
Dwóch pierwszych nie znam, pozostałych bardziej lub mniej nie lubię. Misia wręcz nie znoszę, nie cierpię, nie trawię. Polskie kino było i jest niestrawne. Może coś bym dla siebie wynalazła, ale dziesięć chyba nie. Przychodzą mi do głowy" Panny z Wilka" Wajdy i "Cwał" Zanussiego i .... muszę pokopać w zakamarkach pamięci, pewnie coś tam się jeszcze znajdzie:-)
OdpowiedzUsuńTe dwa pierwsze ogladalam n-razy z moim Tata. Uwielbiam stare kino.
UsuńJa nie lubie polskiego kina ostatnich 20-30 lat. Starsze filmy za to bardzo do mnie przemawiaja. Z "Misiem" tak juz jest, ze albo sie go kocha albo nienawidzi:)
"Panny..." i "Cwal" rowniez bardzo lubie.
Stare kino też darzę sentymentem. Był czas kiedy oglądałam pasjami. Był czas kiedy film zdecydowanie był u mnie przed książką, był numerem jeden. Na szczęście wszystko wróciło na swoje miejsce. Nie wiem dlaczego ale miś mnie mdli((((
UsuńZ tych starszych filmów polecam "Szczęściarza Antoniego". Świetny film, wart obejrzenia :)
OdpowiedzUsuńAch ten nieszczesny czolg:D. Pamietam, dawno nie ogladalam. Musze sobie przypomniec:)
Usuńja chyba nie potrafiłabym skompletować aż 10 dobrych polskich filmów. Chociaż "W ciemności" zrobił na mnie wrażenie.
OdpowiedzUsuńJa jeszcze nie ogladalam, bo przede mna lektura ksiazki:)
UsuńWidzę, że mam spore zaległości jeżeli chodzi o stare polskie kino, bo w tym zestawieniu umieściłabym w większości trochę nowsze filmy. Ale chętnie zapoznam się choć z kilkoma, które tu wymieniasz. To z pewnością ciekawy powrót do przeszłości.
OdpowiedzUsuńJa za nowszymi nie przepadam. Znajde cos dla siebie, ale dla mnie zawsze magiczne pozostana te stare filmy, do ktorych bardzo czesto zreszta i chetnie wracam :)
Usuń"Miś", o tak! W ogóle filmy Barei uwodzą mnie (czy to odpowiednie słowo w jego wypadku?) od lat.
OdpowiedzUsuń