wtorek, 12 lutego 2013

KAMIEŃ CIERPLIWOŚCI, ATIQ RAHIMI


Kamień cierpliwości to magiczny kamień, zwany również sange sabur. To kamień, który możemy położyć przed sobą, a potem powierzyć mu wszystkie smutki, cierpienia, wypłakać całą swoją żałość. Kamień wysłucha naszych sekretów i dopóki będzie trzymać je w tajemnicy, dopóty pewnego dnia  nie wybuchnie z przepełnienia. Wtedy uwolnimy się od wszystkich gnębiących nas zmartwień.

Gdzieś w Afganistanie albo w innym miejscu” żyje kobieta, mężatka i matka dwójki dzieci. Nigdy nie poznamy imienia tej kobiety. Jakie to symboliczne! Niespokojny to czas, za oknem świszczą kule, słychać wybuchy i jęki rannych. W małym domku, ona- kobieta, opiekuje się mężem. Mąż stracił przytomność prawie trzy tygodnie temu, z powodu głupiego wypadku. Bohater, obrońca, chwała całej rodziny, zamiast walczyć z przeciwnikami, leży na materacu z kulą w potylicy. Nie mówi, nie rusza się, nie mruga, tylko oddycha. W rytm jego oddechów żyje jego żona, kobieta najbliższa, a jednak obca. Z dziesięciu lat małżeństwa spędzili razem trzy, a faktycznie blisko są dopiero od czasu jego wypadku. Afganka – muzułmanka, przez całe życie musiała milczeć, w pokorze znosić swoją dolę. Teraz, korzystając z okazji, wyznaje wszystkie swoje sekrety, wszystkie swoje winy. Jej tkwiący w śpiączce mąż jest jej sange sabur – kamieniem cierpliwości...

Niewielka powieść, a naszpikowana treścią. Ostatnio mam szczęście do krótkich, ale bardzo dobrze napisanych ksiazek. Tą czyta się jak sztukę teatralną, w rodzaju monodramatu. Krótkie, urywane zdania i równoważniki zdań mówią więcej niż wielokrotnie złożone zdania najeżone metaforami. Nie ma tu nadmiaru emocji, jest raczej chłodne przedstawienie rzeczywistości, co powoduje, że włos na karku się jeży. Dziwi mnie trochę język, którym posługuje się Afganka, ponieważ jest pełen wulgaryzmów. Czy rzeczywiscie miałaby odwagę tak bluźnić? Z drugiej strony, kiedy pomyślę o tylu latach upokorzenia, jakie przeżyła – jest dla mnie zrozumiały, tylko w ten sposób mogła dać upust nagromadzonym przez lata emocjom. Wiele jest takich szokujących momentów w książce, właściwie nie ma tabu, które nie zostało obalone. Muzułmanka, przedstawiona jest jak każda inna kobieta, która pragnie być kochana, szanowana, spełniona w każdym aspekcie życia, także seksualnym. I po raz pierwszy ma okazję o tym mówić. To książka, która pokazuje kobietę islamu z nieznanej nam strony, jednocześnie uwypukla zły, ograniczony świat, w jakim przychodzi jej żyć. Świat, w którym każdy dzień jest jest wewnętrzną walką, a zewnętrznym poddaniem się wszystkim religijnym nakazom i zakazom. Świat, na który się godzi, bo nie ma innego wyjścia.

„Kamień cierpliwości”  szokuje, wywołuje gniew, złość i rozgoryczenie. To książkowy manifest przeciwko przedmiotowemu traktowaniu kobiet w krajach islamskich. Jego surowość i rzeczowość poruszyła mnie najbardziej. Dobra i ważna książka.



______________

Atiq Rahimi, Kamień cierpliwości, przeł. Magdalena Kamińska-Maurugeon, Wydawnictwo Literackie,  2009, s. 149.

Pierwsze zdanie: "Pokój jest mały"
Ostatnie zdanie: "Zrywa się wiatr i spłoszone wędrowne ptaki krążą nad jej ciałem"

--------------------

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania Z literą w tle, Z półki - 2013, Pochłaniam strony, bo kocham tomy, Trójka e-pik

Image and video hosting by TinyPic

17 komentarzy:

  1. Kolejna niełatwa książka przeczytana przez Ciebie w ostatnim czasie.
    Książka na którą kiedyś zwróciłam uwagę i może kiedyś po nią sięgnę, ale nie szybko. PodziwiammTwoją wytrzymałość. Nie jestem w stanie czytać w takiej ilości tak wymagających lektur. Literackie wędrówki azjatyckie uskuteczniam, ale w dosyć ograniczonych ilościach, nie są tymi którymi mogę się karmić bez ograniczń. Choć na ogół są to bardzo dobre i ważne lektury z tych które zapadają w pamięci i niosą emocje. Ostatnio przeczytana przeze mnie "Matka" Pearl S. Buck nasuwa pewne skojarzenia z opisywaną przez Ciebie książką, teź nietypowa historia kobiety wschodu, umiejscowiona w dosyć odległych czasach a jakże z wielu względów aktualna.

    Zastanawiam się kiedy Ty odpoczywasz:-)?
    Czytasz i piszesz po nocach...ku mojej radości, bo cieszy mnie każda Twoja literacka opowieść, bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nielatwa, to fakt, chociaz czyta sie szybko i doskonale.
      Tak mi sie jakos zebralo w ostatnim czasie na trudniejsze, dla mnie, ksiazki, ale tylko dlatego, ze mam urlop i moj mozg w miare funkcjonuje. Dla mnie relaks z ksiazka to najlepszy odpoczynek. Pisze za dnia, ale czytam kilka razy moje notki i po korekcie tak wypada, ze wrzucam na bloga tuz przed snem.

      Na "Matke" mam ogromna ochote, szczegolnie, ze to Noblistka, ktora naprawde lubie. Na razie przymierzam sie do trylogii tej autorki.

      Usuń
    2. Matka to moje pierwsze spotkanie z... Bardzo udane. Trylogia tzn? Pearl tak wiele napisała.. Też jestem chętna)
      Masz urlop) Wspaniale)

      Usuń
    3. Bardoz i sie podobaly "Palac kobiet" i "Cesarzowa" Buck. Czytalam dawno temu i koniecznie musze powtorzyc.

      Trylogia "Ziemski dom": tom I "Laskawa ziemia", tom II "Synowie", tom II "Dom w ruinie". O Chinach. Polecano mi ja bardzo mocno, a mam od 2 lat i zal mi czytac :). Wiem - to juz choroba.

      Usuń
    4. Dwie pierwsze znam z widzenia i mam na nie oko ale o trylogii dowiedziałam się w tej chwili dzięki Tobie.
      Żal czytać:-) no też mam takie objawy. A ostatnio jest jeszcze gorzej bo zacięlam się i w ogóle nie mogę czytać((( i to dopiero boli.
      Jutro ide do ortopedy może mi pomoże a może dobije:-)

      Usuń
  2. Jestem poruszona tym jak sie traktuje kobiety w takich krajach jak Islam. Ciekawa jestem co autor ma nam do powiedzenia w tej ksiazce.
    Pozdrawiam i zapraszam.
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama nie siegam czesto po tematyke islamu, zbyt ciezko to pozniej odchorowuje.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  3. Temat potrzebny, nie tylko do czytania ale i do mówienia o nim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, chociaz sama nie siegam po takie ksiazki czesto, sam wysyp tytulow na ten temat mnie zmeczyl;):) i nie wiem, jak odsiac ziarno od plewow.

      Usuń
  4. Masz ogromne szczęście, bo trafiasz na ciekawe powieści. Poza tym zafascynowała mnie Twoja recenzja, lubię historie o kobietach, o dziwo, im smutniejsze, tym lepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez od takich nie stronie, chociaz o kobietach islamu nie czytam duzo, bo swiatopoglad jest mi bardzo daleki.

      Usuń
  5. Poruszająca i trudna tematyka. Jestem właśnie na takim czytelniczym etapie, że szukam właśnie takich książek. Z pewnością zapamiętam tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam zamiar przeczytać tę książkę spory czas temu w ramach wyzwania "Nagrody literackie", bo ta książka zdobyła nagrodę Goncourtów, ale jakoś nie udało mi się jej dopaść w stosownym momencie, a potem o niej zapomniałam... Po przeczytaniu Twojej recenzji widzę, że warto nadrobić zaniedbanie. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadza sie, zdobyla. Powinna przypasc Ci do gustu, bardzo ciekawie napisana.

      Usuń
  7. Zapisuję tę książkę w swoich "must have". Już wcześniej zwróciłam na nią uwagę, dzięki przyciągającej wzrok okładce. Teraz, po Twojej recenzji, mam jeszcze większą ochotę, żeby ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze sie nie zawiedziesz.

      Pozdrawiam cieplo.

      Usuń

Za Twój czas i każde pozostawione słowo bardzo dziękuję :)