czwartek, 2 sierpnia 2012

WYZNANIA KATARZYNY MEDYCEJSKIEJ, CHRISTOPHER W. GORTNER



Po książkę Christophera Gortnera sięgnęłam z przyjemnością, byłam naprawdę ciekawa, co napisze o Katarzynie Medycejskiej. Przeczytałam jego autorstwa "Ostatnią królową" - opowieść o Joannie Kastylijskiej zwanej szaloną. Wiedziałam więc, że Gortner lubi przedstawiać nam znane i kontrowersyjne postacie historyczne w zupełnie innym świetle. 

Katarzyna Medycejska

Gdyby ktoś mnie zapytał, jakie trzy słowa kojarzą mi się z Katarzyna Medycejska odpowiedziałabym bez wahania: okrutna, brzydka, noc świętego Bartłomieja, byłam więc bardzo ciekawa, jaka wizję przedstawi na Gortner.

Katarzynę Medycejska poznajemy jako dziesięcioletnią osieroconą dziewczynkę wychowywaną przez ciotką we florenckim pałacu. Od poczatku uczono ją, że jako jedyna spadkobierczyni rodu Medyceuszów oraz siostrzenica papieża Klemensa VII ma do spełnienia historyczną misję i wiele się od niej oczekuje. Wkrótce ciotka umiera, a wuj Klemens nie jest zainteresowany młodą Katarzyną w takim sensie, w jakim by sobie ona życzyła, ponieważ obchodzi go tylko, jakie korzysci może mu przynieść jej osoba. Zostaje zaślubiona drugiemu synowi króla  Francji - Henrykowi Walezjuszowi i opuszcza ukochana Italię, aby poznac swój nowy kraj. Bardzo szybko zdaje sobie sprawę, że każdy królewski zwiazek jest taki sam niezależnie od predylekcji małżonków i służy temu samemu: spłodzeniu następcy tronu. Henryk nie okazuje jej początkowo żadnego zainteresowania jako kobiecie, więc bardzo trudno jest jej wypełnić swoja królewską powinność. Niejednokrotnie wytykane jest jej  też kupieckie pochodzenie oraz wątpliwa uroda. Najtrudniejsze dla niej jako kobiety i żony jest to, że Henryk zakochuje się we swojej byłej guwernantce - Dianie de Poitiers, która zaostaje jego kochanką. 

Diana de Poitiers

Dużo starsza i mądrzejsza życiowo Diana powoli zabiera Katarzynie wszystko to, na czym może zależeć kobiecie, zaczynajac od męża, spycha ją także na daleki plan pokazując jak mało znaczy. To Diana jest codzienną towarzyszką Henryka, przez niego kochaną i uwielbianą, ona też ma wpływ na wiele decyzji przez niego podejmowanych. Przez 10 lat Katarzyna nie dała Francji następcy, ale będąc pod parasolem ochronnym króla Franciszka I unika wydalenia z kraju. W końcu Diana widząc korzyści dla niej samej, doprowadza do tego, że Henryk pojawia się w sypialni Katarzyny, czego rezultatem było urodzenie dziesięciorga dzieci. Katarzyna jednak codziennie za to płaci. Wbrew temu, co powiedzial jej wuj papież Klemens VII, a później ona sama swojej córce Margot , a mianowicie, że Medyceusze nigdy nie zawracali sobie glowy miłością- byla kobietą namiętną. Kochała Henryka i do końca walczyła o jego uczucia i szacunek. Diana zabrała jej klejnoty, pałac, a później także jej dzieci, aby pod przykrywką guwernantki mieć je pod swoją wyłączną opieką. Chyba nie ma większej krzywdy, którą można wyrządzić matce.

Kiedy król Henryk umiera, a Diana zupełnie przestaje się liczyć, Katarzyna postanawia udowodnić swoje uczucie do Francji i przejmuje stopniowo władzę we własne ręce. Jednakże jako regentka i matka królów nie ma łatwego życia, nie omijają jej wichry namiętności, dalej cierpi, dalej jest zdradzana przez osoby, które kocha. Wojny religijne, noc świętego Bartłomieja, walka o władzę - to wszystko przedstawiono nam z nieco innego punktu widzenia, równie ciekawego co możliwego.  

Lektura bardzo dobra i zajmująca, napisana w pasjonującym gortnerowskim stylu.

Polacy mogą poczuć się nieco urażeni, bo w książce nie ma słowa o tym, ze Henryk Walezy udał się do Polski, aby zasiąść na polskim tronie, według Gortnera udał się w podróż w zupełnie inne miejsce. Mnie to osobiście nie przeszkadza, bo "Wyznania Katarzyny Medycejskiej" nie są stricte historyczną książką i akceptuję taką interpretację. Za jakiś czas sięgnę z największą przyjemnością po kolejną książkę C. W. Gortnera - "Sekret Todorów",

"




4 komentarze:

  1. Książka dopiero przede mną. Stoi na pólce i czeka , chociaż ja bym ją chętnie już przeczytała, jednak powieści historyczne sobie dawkuję:) Gortner ma wspaniały styl pisania, co stwierdziłam po lekturze "Ostatniej królowej". Katarzyna na pewno nie jest postacią łatwą do oceny. Skomplikowana kobieta. Bardzo podobała mi się powieść L.de Medici "Noc św. Bartłomieja", która poświęcona jest - wbrew tytułowi- całemu życiu Medyceuszki.Pisałam o niej u siebie www.swiatksiazek.blox.pl/2009/12/Krwawe-gody.html . Polecam ! jest tez wspaniala biografia pióra J.F.Solnon :) Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postać Katarzyny Medycejskiej bardzo mnie zaciekawiła, zdaje siebie też sprawę, ze Gortner nie wyczerpał tematu. Zatem dziękuję bardzo za polecenie kolejnych książek, będę się starała je zlokalizować i w miarę możliwości przeczytać.
      Również pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Dzisiaj mogłam tylko poczytać u ciebie co w trawie piszczy, ale mam ją juz u siebie na stoliku - czeka, będę się nia delektować- pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę przyjemnej lektury. Czyta się świetnie.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń

Za Twój czas i każde pozostawione słowo bardzo dziękuję :)