środa, 1 sierpnia 2012

Sierpniowa "Trójka e-pik"



W tym miesiącu postanowiłam dołączyć do sierpniowego wyzwania "Trojka e-pik" zaproponowanego przez sardegnę

Mam zamiar uczestniczyć w tym wyzwaniu przez rok, a przez to sięgnąć po lektury, które stoją na mojej półce zakurzone i zapomniane. Mam nadzieję, że uda mi się wytrwać i przeczytać większość zaproponowanych przez autorkę wyzwania książek. 

W ramach wyzwania  w tym miesiacu postanowiłam przeczytać:

literatura skandynawska - "A lasy wiecznie śpiewają" Trygve Gulbranssen - o książce przypomniała mi wczoraj padma w swoich czytadłach na lato

literatura polska (pierwsze spotkanie z autorem, którego wcześniej nie czytaliśmy) - "Ogród Afrodyty" Ewa Stachniak 

powieść z wątkiem XIX wiecznej Anglii - "Złodziej z szafotu" Bernard Cornwell - Cornwella uwielbiam, zresztą i tak miałam sięgnąć po jakąś jego książkę w sierpniu, więc dlaczego nie po tą. 



5 komentarzy:

  1. Wyzwanie czytelnicze o którym nigdy nie słyszałam. Ciekawe!
    Z trzech wybranych przez Ciebie książek największą chętkę mam na pierwszą. Drugą miałam w domu ale zupełnie mnie nie wciągnęła i oddałam do biblioteki,to będzie interesujące porównanie. Cornwella na razie omijam szerokim łukiem, wydaje mi się że nie moje klimaty? Kiedyś sprawdzę, mam nadzieję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Trójkę e-pik" obserwowałam już od kilku miesięcy, ale nie miałam swojego miejsca, więc też nie brałam udziału w tym wyzwaniu.
      Jak wiesz, ja lubię książki z historią w tle, wiec mam nadzieję, że druga i trzecia pozycja będą mi się podobały. Zobaczymy.

      Usuń
  2. "Ogród Afrodyty" czytałam i byłam zaskoczona, że to taka dobra książka. Postać Greczynki Zofii Potockiej jest niezwykła. Wcześniej czytałam inną powieść E. Stachniak i aż tak bardzo mnie nie wciągnęła.
    "A lasy wiecznie śpiewają" mam od lat na półce i właśnie dzięki Padmie przypomniałam sobie o jej istnieniu. Obiecałam sobie, że w końcu ją przeczytam.
    Pozdrowienia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie mogę doczekać się "Ogrodu Afrodyty", ale chyba bardziej "A lasy wiecznie śpiewają" :). Dmuchając na zimne kupiłam po "taniości" na Allegro kontynuację - "Dziedzictwo na Bjorndal".
      Takie już mam szczęście w tym roku, ze czytam prawie same sagi i cykle:)

      Usuń
  3. Również serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Za Twój czas i każde pozostawione słowo bardzo dziękuję :)